 |
dzisiaj zrozumiałam , że jeśli osoba zrobi coś raz to jest gotowa zrobić to poraz kolejny. / masyhistka
|
|
 |
przeolbrzymi głaz, w moim gardle, uniemożliwiający mówienie. i niemoc, bezsilność na taką skalę, że nawet łzy nie chciały ze mnie wyjść siłą, sprzeciwiając się moim nakazom. 10 piętro. butelka, za oblanie naszej miłości. i upadek. Ciebie i złożonych mi obietnic. mój uprzedni krzyk, że miłość dodaje skrzydeł. zaprzysiężenie, że miłość uskrzydla. Twoja chęć pokazania mi, że się ze mną zgadzasz. a jedyną myślą jaka mną targa, jest chęć ponownego zabicia Cię miłością.
|
|
 |
wpatrując się w smugi papierosowego dymu, widzę Twoje spojrzenie. przecież jest dosłownie wszędzie, a ja mimo wszystko powoli zapominam jak nerwowo skurczały się Twoje tęczówki, kiedy wypowiadałeś dwa,niezwykle prymitywne słowa względem mnie. palę. podoba mi się połączenie Ciebie i powolnej śmierci. z każdą kolejną sekundą, nikotywnowego tańca w moich płucach, jestem corazj bliżej końca. papieros za papierosem. sekunda za sekundą. umieram. raz, dwa, trzy - jestem coraz bliżej Ciebie kochanie.
|
|
 |
to co piękne już minęło , to co złe się zakończyło.
|
|
 |
zawsze można walczyć ale nie zawsze warto
|
|
 |
nie to nie tak , że boje sie pytac . boje sie odpowiedzi. / masyhistka
|
|
 |
- na razie. pa.
- spierdalaj !
- sama sobie biegaj . / masyska ft bialy
|
|
 |
- chcesz sie pozegnac ? bo nie chce tego sluchac .
- dobrze . bo ja sie nie zegnam . nie bede sie zegnac bo nigdzie sie nie wybieram. / the last song
|
|
 |
kiedy myśle , że to koniec .... Ty wracasz.
|
|
 |
moje pały z matmy są spoko . / koper , andzei , masyska , srajnato
|
|
 |
3/4 mam w dupie , reszte dawno jebał pies.
|
|
 |
zazdroszcze mojemu chłopakowi , że ma tak zajebistą dziewczyne. / masyhistka
|
|
|
|