 |
|
Miałaś tak kiedyś, że płakałaś za każdym razem kiedy go widziałaś, że odwracałaś wzrok, kiedy szedł obok Ciebie? Że kiedy się do Ciebie uśmiechał Ty śmiałaś się w duchu? Że kiedy kładłaś się spać miałaś nadzieję że tym razem szloch nie przeszkodzi Ci zasnąć, że kiedy się budziłaś patrzyłeś na ekran komórki, z nadzieją że może coś do Ciebie napisał? Nie? To nie pieprz mi że czas leczy rany.
|
|
 |
|
miłość uskrzydla, zazdrość osacza.
|
|
 |
|
"miłość to fizjologiczna psychoza. całkowite zawężenie procesów poznawczych i intelektualnych. zaburzenie świadomości. rozszczepienie emocji i działania. bywa nieuleczalna"
|
|
 |
|
"nawet gdy jest się bardzo silnym zdarzają się takie chwile, kiedy potrzebujemy drugiego człowieka"
|
|
 |
|
bo widzisz .. w miłości kochasz za charakter a nie za wygląd. on właśnie taką mnie pragnie, z wrednymi odzywkami, bezczelną ale zarazem kruchą i być może słabą ale w sumie to dzięki niemu budzę się w kolejnym dniu, więc czy słabą ? na początku z całą pewnością ale dziś silniejszą a on nadal jest przy mnie. opiekuje się i tuli co dzień moje serce.
|
|
 |
|
do mnie należy jego przeszłość, do ciebie przyszłość. to wszystko. możecie już iść być szczęśliwi. / ekstaaza
|
|
 |
|
zadziwiające ile wspomnień nosi w sobie zapach wieczornego powietrza.
|
|
 |
|
we dwoje jest łatwiej objąć ten świat.
|
|
 |
|
On nawet nie wie ile szczęścia mam w oczach gdy go widzę i o nim słyszę. / jamaica.
|
|
 |
|
''Ja w twoich ramionach chcę odnaleźć przypadkiem wiarę w jutro, bo straciłem ją szybciej niż matkę. Więc nie mów, że mnie kochasz na zawsze i zaśnij. Jutro okłamiesz mnie po raz ostatni.''
|
|
 |
|
wszędzie poznałabym ten głos, choć nie słyszałam go już trzy lata.
|
|
 |
|
Czasami mam wrażenie, że moje plecy to jakaś jebana tarcza - bo skoro wbiłeś mi już jeden nóż w plecy, to po co wpierdalasz kolejne? / veriolla.
|
|
|
|