 |
Nie udawaj kogoś, kim nie jesteś, bo potem odwróci się to przeciwko Tobie./zpw
|
|
 |
Nie oczekuj ode mnie niczego ponad, bo dopiero próbuję wstać./zpw
|
|
 |
Jestem z każdą minutą bliżej dna, właściwie to już jestem na dnie. Nie potrafię się od niego odbić, jest zbyt twarde./zpw
|
|
 |
01:01 Kocham Cię, gnojku.
|
|
 |
Najzwyczajniej w świecie polubiłam Twój uśmiech, skierowany w moją stronę. Najzwyczajniej w świecie pokochałam Twoje oczy, wpatrujące się w moje./zpw
|
|
 |
Nie przestanę Cię kochać. Jeżeli chcesz możesz mnie zmuszać, to nic nie da./zpw
|
|
 |
"Ile prawdy i fałszu mówisz? No, powiedz."
|
|
 |
|
Dni bez Ciebie są takie puste. Monotonne. Z łóżka wstaję o piętnastej, byleby tylko ukrócić czas tęsknoty za Tobą. Tak jest codziennie. Ten sam schemat. Wstaję, odpalam laptopa, z głośników leci dobra nawijka i wpatruję się w ściany pustym wzrokiem przepełnionym bólem tam w głębi. Idę do kuchni i chcę wziąć coś do zjedzenia, ale nie jestem w stanie nic przełknąć. Przygotowaną kanapkę rzucam na stół i odpalam papierosa. Z lodówki wyciągam schłodzoną czystą i nalewam setkę. Nogi zarzucam na blat stołu i staram się zabić w sobie tą tęsknotę. Ona jest toksyczna. Wyniszcza mnie od środka, pozostawiając widoczne blizny. Na sobie mam jedną z Twoich koszulek. Jeszcze pachnie Tobą, Twoimi perfumami. Na lodówce jest Nasze zdjęcie i kartka z Twoim dopiskiem "Gdyby coś, nie tęsknij za mną." Jak mam kurwa nie tęsknić, jak odchodząc, wziąłeś moje serce i całą moją siłę, zamkniętą w Twojej osobie? No jak, pytam się. Nie da się.
|
|
 |
Czemu wszyscy z kimś są, a ja nie, kuźwa??????
|
|
 |
Moi przyjaciele to ludzie, których nigdy nie opuszczę. Ludzie, którzy nie zasługują na cierpienie. Ludzie, którzy zawsze będą dla mnie ważni./zpw
|
|
|
|