 |
|
Kolejny buch wciągany mocno w płuca, kolejna szklanka, w której bardzo szybko można dostrzec dno. Upadam.. zapominam, kocham, tracę. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Nowy rok? nie, to tylko zmiana ostatniej cyfry. Nic tu nie będzie nowe, inne, lepsze, czy gorsze. Ta sama tęsknota, ten sam ból, te same problemy i brak jakichkolwiek zmian.
|
|
 |
|
W przeciwieństwie do niektórych dziewczyn, po naszym rozstaniu każdy dzień nie jest dla mnie taki sam. Owszem, wstaję, maluje się, wybieram najlepsze ciuchy i idę do szkoły. Udaję, że wszystko jest okej. Ale zawsze, codziennie mam tą pierdoloną nadzieję, że napisze. Napisze, że mnie kocha. Może i to błąd, ale muszę wierzyć - inaczej umarłabym.
|
|
 |
|
Miał coś w sobie, nie był ideałem. Znosił moje humory, chciał być zawsze blisko mnie choć nieraz kazałam mu odejść. Przytulał mnie kiedy krzyczałam, że go nienawidzę. Kłótnie przerywał pocałunkami. Przychodził i budził mnie o 6 rano mówiąc jak pięknie wyglądam. Nadal nie wierzę, że to tak po prostu się skończyło.
|
|
|
|