 |
|
Chyba masz moje serce. Chyba chcę je z powrotem.
|
|
 |
|
Zawsze gdy z Tobą rozmawiam sięgam po papierosa, chcąc zrozumieć każde z Twoich słów.
|
|
 |
|
I serce bije mocniej, gdy słyszę Twój głos, nawet przez telefon.
|
|
 |
|
- Słuchaj młoda, wygarnij mu, powiedz co o nim myślisz, normalnie. Wypierdol mu. Oboje sobie wygarniecie i będzie spokój. / Nie ma to jak mądra rada dla mnie od Jego przyjaciela.
|
|
 |
|
Cześć, nie zapominaj, że czekam.
|
|
 |
|
Zadzwoniłeś. Po dziesięciu dniach milczenia. Zadzwoniłeś wczoraj jak gdyby nigdy nic oznajmiając mi spokojnym głosem, że musiałeś sobie wszystko przemyśleć, i że jak widzę nie usunąłeś mojego numeru. Drżącym głosem tylko przytakiwałam nieznacznie, starając się byś nie wyczuł, że Twój telefon coś dla mnie znaczy. Zaproponowałeś spotkanie, wypad na piwo z Twoim najlepszym kumplem, przy okazji ostrzegając mnie, że mam wpierdol, bo zbyt szybko się denerwuje i odpuszczam. Zadzwoniłeś tymsamym rozwalając zasklepiającą się już ranę na niedawno skrzywdzonym sercu przez Twoją obojętność.
|
|
 |
|
-kochanie jesteś zazdrosna? -nie. - kochanie jesteś zazdrosna? -nie. -kochanie jesteś zazdrosna? -już Ci powiedziałam, nie. -a dostanę buziaka? -NIECH CIE POCAŁUJE TA DZIWKA, KTÓRA LUBI TWÓJ STATUS NA FEJSIE.
|
|
 |
|
-w takiej krótkiej spódniczce na dyskotekę nie pójdziesz! -tato, ale ja już mam 18 lat! -gówno mnie to obchodzi Kamil, nie idziesz. :D
|
|
 |
|
wódka to nasz wróg, a wroga trzeba w mordę lać.
|
|
 |
|
piwo bezalkoholowe jest jak pornos w radiu.
|
|
 |
|
życie się udało, jeżeli w piątek wieczorem wychodzisz się zabawić i na wszelki wypadek bierzesz paszport.
|
|
 |
|
nie pij w czasie jazdy, za dużo się rozlewa.
|
|
|
|