 |
|
Nie wiem co trzeba mieć w bani, jak dać się omamić, dupa Ci wybiera przyjaciół, nie gadaliśmy od czasu kiedy postawiła Ci to ultimatum.
|
|
 |
|
Nie wiesz czy to dzisiaj będzie ten lepszy dzień, od rana wkurwia Cię cisza i myślisz czy dalej biec, czy to na prawdę Ci zwisa czy to już stres?
|
|
 |
|
pierwsze przekroczenie progu i już poczułam ten zapach starości, lekarstw, choroby. tutaj nieustannie toczy się walka. pod ścianą kilka marnych krzeseł, na jednym z nich zajęłam swoje miejsce. obok mnie starszy mężczyzna, czekający na schorowaną żonę. gdzieś dalej młoda dziewczyna z dziadkiem na wózku. tam w samym rogu starszy pan z walizką, czekający od kilkunastu minut na rodzinę. nieustannie wymijały mnie dziesiątki podobnych osób. każda z nich potrzebowała specjalnej pomocy medycznej. wśród nich byłam ja. moje serce z każdym uderzeniem biło coraz mocniej. ze łzami w oczach czułam coraz mocniejszy ucisk w klatce piersiowej. myślałam o najgorszym i tego też się obawiałam. chciałam wstać z krzesła i uciec, zamykając za sobą drzwi i nigdy więcej nie wracając tam. / erirom
|
|
 |
|
Po prostu z czasem pogodziłam się z faktem, że on zawsze będzie już częścią mnie. Przestałam z tym walczyć i na siłę próbować wymazać go z serca. Kiedyś był centrum mojego świata, kiedyś wszystkie moje uczucia skupiały się na nim, kiedyś miałam być matką jego dzieci i mieliśmy się nigdy nie rozstawać. To, że życie zdecydowało za nas, nie oznacza, że zapomnę. Nie, nie. Będę się o niego troszczyć zawsze, kochając kogoś innego./esperer
|
|
 |
|
Słowa, jak żyletki, znów rozetną temat przeszły, znasz to do perfekcji, teraz ranią wszystkie gesty, chcę być Twoim opatrunkiem, nawet najgłębszych ran ciętych.
|
|
 |
|
Minął jakiś czas, ja nie mogłam pogodzić się z faktem, że ktoś oprócz mnie mówił 'kocham Cię', przez jego słuchawkę.
|
|
 |
|
Jego już nie było, był ból głowy, czuła jak krwawi jej serce.
|
|
 |
|
Pamiętasz jak pierwszy raz jej odpalałeś skręta i jak mówili, że ten co ją będzie miał to szczęściarz.
|
|
 |
|
Możesz mówić bez słów, bez słów rozumiemy się nawzajem.
|
|
 |
|
Czuje twój smak, jak mogliśmy to tak spieprzyć ?
|
|
 |
|
Nie zgrywaj się, wiem kim jesteś, stratą czasu i przestrzeni.
|
|
 |
|
Chcesz ciepła w domu jednocześnie ognia na mieście? pusta ta przestrzeń przypomni Ci o błędach, chciałeś ognia to z piekła ogień Cię dosięga, i nie rozgrzeje serca jak prawdziwe emocje, bo znowu wyszło źle, a znowu chciałeś dobrze, mogłabym Ci wiele dać, to za czym tęsknisz, mogłabym za Tobą stać, uczynić wielkim, gdybyś naprawdę chciał, powiedział to głośno, a karma jest zołzą pokaże Ci samotność.
|
|
|
|