 |
|
szkoda, że nie można wyprzytulać na zapas, a potem kiedy się tęskni wykorzystać te dodatkowe uściski.
|
|
 |
|
Widziałam tyle łez, słyszałam tyle westchnień,
Tyle razy nie chciałeś mnie, a ja wciąż jestem.
Uciekasz ode mnie, potem zawsze wracasz
Powiedz, kochasz? Czy tylko czasem lubisz płakać?
|
|
 |
|
Śnię, o twoich ustach byś krzyczała moje imię
już nawet nie pamiętasz pierwszego dotyku w zimie
|
|
 |
|
To co się zdarzyło jest już nie do odwrócenia, czas robi nam na złość bezpowrotnie nas już nie ma.
|
|
 |
|
Data ważności uczuć, mnie to nie obejmuje.
|
|
 |
|
"Dałeś mi serce, choć zawiodłam wiele razy. Dzięki. Wierzyłeś we mnie, kiedy przestał wierzyć każdy już. I mimo rzeki łez wierzysz. Cud, że wciąż jesteś tu"
|
|
 |
|
Czas się przyznać, bo czas wcale nie zna się na bliznach, żadna feministka, chociaż czasem walczę, połowa serca zgubiła się gdzieś na Marsie i jedynym lekarstwem jest umysłu trzeźwość.
|
|
 |
|
"Pozwól naprawić mi to, co we mnie zepsute."
|
|
 |
|
I powiedz mi, czy wciąż go kochasz, gdy wiesz,
że już nic nie jest tak jak chcesz
i nie będzie już jak chcesz by było,
i teraz gdy już wiesz, że on nie jest tym, kim chcesz
czy wierzysz w miłość?
|
|
 |
|
To jednak rzuca cień na teraz
I to uczucie, gdy kolejny dzień umiera
Jest jakbym musiał znowu wznieść od zera
Każdą najmniejszą część świata, by uchronić od zniszczenia nas.
|
|
 |
|
Są sprawy których nie zapijesz wódką,
nauczyłem się żegnać, łatwiej mówi się trudno.
|
|
 |
|
Miało być lepiej, jest jeszcze gorzej. Nie chce mi się nawet pisać, że jest słabo, bo jest i kurwa, dziesiąte miejsce w tabeli, ale porażki nie zwalniają z miłości do drużyny. Zarząd do wymiany, bo zmiany trenera niewiele pomagają. Kurwa, no!
|
|
|
|