 |
|
daleko stąd,
gdzie słońce i kwiaty są wieczne,
poczułam największy chłód,
co zaprzeczył, że jeszcze masz serce.
|
|
 |
|
chciałbym tyle Ci opowiedzieć,
chciałbym wiele Ci dać.
choć sam nie wiem zbyt dużo o świecie
i też lubię się bać.
|
|
 |
|
Może jestem zagubiona, może każde miasto jest moje,
może nie należę nigdzie,
zgubieni jesteśmy oboje,
może to jest dom,
a może nigdy nim nie będzie.
Może nie potrzebuję fundamentów,
w sobie mam to miejsce
|
|
 |
|
Dziś już rozumiem, że się czasem trzeba upić
a na przepraszam, to już zwykle jest za późno
|
|
 |
|
Dziś z otwarciem oczu spadł mi z serca cały świat,
nie wiem dlaczego akurat dzisiaj jest tak lekko,
nie mam już ochoty liczyć wczorajszych poświęceń, strat
|
|
 |
|
Wołają mnie rano
a serce schowane,
zamknięte w żebrach
|
|
 |
|
śniło mi się,
że mam wielki biust,
poruszam nim
i wszyscy się gapią.
Śniłam też ze mam nogi jak miód,
ciągnęły się od szyi po kanapie,
że jestem pewna gdzie mam przód gdzie mam tył
|
|
 |
|
Wiesz, potrafię mieć taki strzał kosmiczny we śnie,
co tak mnie porazi,
że potem świecę w ciemnościach,
więc nie budź mnie-
wolę w snach swych pozostać.
Obudzę się, kiedy dorosnę
|
|
 |
|
Bo potrzebuje Ciebie, jak żadnej innej rzeczy, skłamałbym mówiąc, że chce się z Ciebie wyleczyć.
|
|
 |
|
"Przedwcześnie pozbawiona złudzeń, rzygam na sztuczność uczuć."
|
|
 |
|
Did it even occur to you that I loved you, huh?
|
|
 |
|
And how the fuck do you sleep comfortably knowing what you done did to me, huh?
|
|
|
|