 |
|
Chciałem tego sam, więc mam.
Moją katastrofę widzę z bliska,
to fatalny był plan.
Z popiołu nie rozpali się ogniska.
|
|
 |
|
Byłam wodą na młyn,
jestem pustym echem w twoich włosach.
Siedzę w zatoce świń,
podobnym przyglądam się gówniarzom.
Nie liczyłam się z tym,
że do komina iskry nie wracają.
|
|
 |
|
życie może być piękne, a zaznajemy tyle ran, przez swoją głupotę.
|
|
 |
|
trwaj, nawet gdy życie kopie cię w dupę.
|
|
 |
|
tylko Ty byłeś kimś więcej w moich oczach.
|
|
 |
|
myślałam, że mojego życia nie zmienią pewne sytuację i osoby, które są nic nie warte..myliłam się.
|
|
 |
|
wszystko runie nam na głowę tak jak domek z kart wciąż chcemy zmienić coś, choć ponoć nie ma na to szans życie tak się układa jak pozwala mu fart tyle ile masz, tyle jesteś wart.
|
|
 |
|
mam na wyciągnięcie ręki szczęście, cel widzę częściej, daję słowo,
oddałbym wszystko, żeby dziś być gdzieś z tobą.
|
|
 |
|
zaryzykowaliśmy.. dla szczęścia.. dla spokoju.. nic nie straciliśmy, zyskaliśmy więcej niż chcieliśmy.
|
|
 |
|
raz straciłem przyjaciela żegnając się z nim w zły sposób, nie wejde drugi raz do tej samej rzeki ty daj spokój, mam nadzieje że rozumiesz, jak Włodi przepraszam że czasem ze mnie taki skurwiel
|
|
 |
|
"Ola, mogłabyś wrzucić na luz nieraz, nie mamy lekko ale jestem tu by cie wspierać."
|
|
 |
|
"Jesteś o tyle spojrzeń ode mnie.
Jest mi o tyle Twych spojrzeń samotniej".
|
|
|
|