głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika polassskotana

Czego uczy . ? teksty pooojebanaaa_na_maxa_xd dodał komentarz: Czego uczy . ? do wpisu 16 luty 2012
Ta myśl kłębiła się w jej głowie od dłuższego czasu. Nie mogła zasnąć w chłodna noc wyszła na balkon  Chciała w ciszy i spokoju pomyśleć. Pomyśleć o jej uczuciach do NIEGO. Nie umiała się zmienić  nigdy nie umiała w prost mówić o tym co czuje  Łzy spływały po policzkach  patrząc w gwiazdy uświadomiła sobie  że nie potrafi mu tego powiedzieć. Nie potrafi patrząc mu w oczy powiedzieć jak bardzo go kocha  co wcale nie znaczy  że tego nie czuje.

pooojebanaaa_na_maxa_xd dodano: 16 luty 2012

Ta myśl kłębiła się w jej głowie od dłuższego czasu. Nie mogła zasnąć w chłodna noc wyszła na balkon, Chciała w ciszy i spokoju pomyśleć. Pomyśleć o jej uczuciach do NIEGO. Nie umiała się zmienić, nigdy nie umiała w prost mówić o tym co czuje, Łzy spływały po policzkach, patrząc w gwiazdy uświadomiła sobie, że nie potrafi mu tego powiedzieć. Nie potrafi patrząc mu w oczy powiedzieć jak bardzo go kocha, co wcale nie znaczy, że tego nie czuje.

Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy.. OO  NUTELLA!

pooojebanaaa_na_maxa_xd dodano: 16 luty 2012

Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy. Nie będę jeść słodyczy.. OO, NUTELLA!

Ja też . ! : D teksty pooojebanaaa_na_maxa_xd dodał komentarz: Ja też . ! : D do wpisu 14 luty 2012
Kochane wszystkiego najlepszego z okazji Walentynek ! Życzę Wam dużo miłości nie tylko tego dnia ale także w zwykłe dni  żeby miłość była obecna zawsze. A osobą  które nie są zakochane lub są nieszczęśliwie życzę z całego serduszka tej wymarzonej i wspaniałej miłości ! ♥ wasza cukierkowataa !

cukierkowataa dodano: 14 luty 2012

Kochane wszystkiego najlepszego z okazji Walentynek ! Życzę Wam dużo miłości nie tylko tego dnia ale także w zwykłe dni, żeby miłość była obecna zawsze. A osobą, które nie są zakochane lub są nieszczęśliwie życzę z całego serduszka tej wymarzonej i wspaniałej miłości ! ♥ wasza cukierkowataa !

: D teksty pooojebanaaa_na_maxa_xd dodał komentarz: : D do wpisu 13 luty 2012
  Znowu ma inną ?      Tak  znowu jedna z tych  na zawsze razem  skarbie''.

pooojebanaaa_na_maxa_xd dodano: 13 luty 2012

- Znowu ma inną ? - Tak, znowu jedna z tych "na zawsze razem, skarbie''.

jutro walentynki   czyli kolejny zwykły dzień w którym wszyscy są dla siebie tak sztucznie mili   o   smajlii

pooojebanaaa_na_maxa_xd dodano: 13 luty 2012

jutro walentynki , czyli kolejny zwykły dzień w którym wszyscy są dla siebie tak sztucznie mili ; o [ smajlii ]

Wróciłam wczoraj późno wieczorem zaraz po wejściu do pokoju zastałam siedzącą na łóżku matkę.Rzuciłam kontem oka w jej stronę zawieszając torbę na krześle.Rozrzucone na pościeli nasze fotografie sterta liścików i zeszyt który zapełniony był całym żalem wylewanymi łzami po jego odejściu a do tego wbijający się w moje ciało wzrok mamy 'Co tu robisz?'rzuciłam oschle zgarniając nerwowo wszystkie rzeczy z łóżka 'Wiesz szkoda mi ciebie córeczko'ze łzami w oczach spojrzała w moje oczy chwytając moją dłoń szeptając ze współczuciem 'Nie rozumiem'unikając kontaktu wzrokowego przełknęłam ślinę'Dobrze wiesz o czym mówię.Nie radzisz sobie z jego brakiem.Boję się że twoje serce tego nie wytrzyma.Martwię się'  Nie mamo.Jest w porządku' syknęłam po czym wyszłam z pokoju zamykając cicho za sobą drzwi'Boli cholernie boli' pomyślałam przykładając dłoń do serca tak miała w zupełności rację serce pękało na pół kiedy tylko o nim słyszałam ale nie mogłam powiedzieć jej prawdy nie mogłam .

pooojebanaaa_na_maxa_xd dodano: 11 luty 2012

Wróciłam wczoraj późno wieczorem,zaraz po wejściu do pokoju zastałam siedzącą na łóżku matkę.Rzuciłam kontem oka w jej stronę zawieszając torbę na krześle.Rozrzucone na pościeli nasze fotografie,sterta liścików i zeszyt który zapełniony był całym żalem,wylewanymi łzami po jego odejściu,a do tego wbijający się w moje ciało wzrok mamy 'Co tu robisz?'rzuciłam oschle zgarniając nerwowo wszystkie rzeczy z łóżka 'Wiesz,szkoda mi ciebie córeczko'ze łzami w oczach spojrzała w moje oczy chwytając moją dłoń,szeptając ze współczuciem 'Nie rozumiem'unikając kontaktu wzrokowego przełknęłam ślinę'Dobrze wiesz o czym mówię.Nie radzisz sobie z jego brakiem.Boję się,że twoje serce tego nie wytrzyma.Martwię się'-"Nie mamo.Jest w porządku' syknęłam po czym wyszłam z pokoju zamykając cicho za sobą drzwi'Boli cholernie boli'-pomyślałam przykładając dłoń do serca-tak miała w zupełności rację,serce pękało na pół kiedy tylko o nim słyszałam,ale nie mogłam powiedzieć jej prawdy,nie mogłam .

Weszłam do jego pokoju.Był gotów wciągnąć kolejną krechę.Gwałtownie podbiegłam do biurka i strąciłam białe gówno na podłogę Co ty wyprawiasz do cholery?! łzy stanęły w moich źrenicach drżące dłonie przyłożyłam do twarzy wyduszając z siebie marne Obiecałeś opierając się plecami o ścianę zsuwałam się powoli w dół ku podłodze Po co tu w ogóle przychodziłaś?!Jak zwykle wszystko zepsułaś! wzruszyłam ramionami na jego słowa wbijając wzrok w drewnianą podłogę Zrobiłeś się taki zimny tak cholernie zimny odwracając wzrok udał że nie słyszy nie odpowiedział nic Jeżeli już musisz mnie ranić wolałabym żebyś mnie bił nie mówił że kochasz niż codziennie niszczył mi serce pustymi obietnicami nie wiesz jaki cholerny ból mi zadajesz nie wiesz jak bardzo niszczy to moje serce ocierając łzy spojrzałam na niego ostatni raz po czym wyszłam nie zamykając za sobą drzwi .

pooojebanaaa_na_maxa_xd dodano: 11 luty 2012

Weszłam do jego pokoju.Był gotów wciągnąć kolejną krechę.Gwałtownie podbiegłam do biurka i strąciłam białe gówno na podłogę-Co ty wyprawiasz do cholery?!-łzy stanęły w moich źrenicach,drżące dłonie przyłożyłam do twarzy,wyduszając z siebie marne-Obiecałeś-opierając się plecami o ścianę,zsuwałam się powoli w dół ku podłodze-Po co tu w ogóle przychodziłaś?!Jak zwykle wszystko zepsułaś!-wzruszyłam ramionami na jego słowa,wbijając wzrok w drewnianą podłogę-Zrobiłeś się taki zimny,tak cholernie zimny-odwracając wzrok udał,że nie słyszy,nie odpowiedział nic-Jeżeli już musisz mnie ranić,wolałabym,żebyś mnie bił,nie mówił że kochasz niż codziennie niszczył mi serce pustymi obietnicami,nie wiesz jaki cholerny ból mi zadajesz,nie wiesz jak bardzo niszczy to moje serce-ocierając łzy,spojrzałam na niego ostatni raz po czym wyszłam nie zamykając za sobą drzwi .

Po północy.Otworzyłam cicho drzwi mając nadzieję że rodzice już dawno śpią.Światło na przedpokoju zaślepiło źrenice kiedy zdejmowałam kurtkę.Sylwetka mamy pokazała się przed moimi oczami.Kiedy oczy przyzwyczaiły się już do światła widziałam wyraźnie jej twarz i to spojrzenie które przeszywało mnie od początku aż po koniec mojego ciała Nie śpisz jeszcze? wydukałam zaskoczona Czekam na Ciebie gdzie ty się dziewczyno włóczysz po nocach!Ty piłaś? stwierdziła przybliżając się bliżej mnie Daj spokój nic nie piłam zerwałam się by iść do pokoju kiedy łapiąc moją rękę uniemożliwiła mi to Byłam u niego po raz kolejny widziałam jak po raz kolejny się stacza mamo poluźniła uścisk dłoni widząc jak do oczu napływają łzy Nie krzycz na prawdę nic nie piłam.Spędziłam trzy godziny przy otwartej wódce przesiąknęłam jej zapachem polewałam bez celu w puste kieliszki wódkę ale myśl że znów zaczął brać spijała mój organizm bardziej niż najmocniejsze procenty.Przepraszam.

pooojebanaaa_na_maxa_xd dodano: 11 luty 2012

Po północy.Otworzyłam cicho drzwi,mając nadzieję,że rodzice już dawno śpią.Światło na przedpokoju zaślepiło źrenice,kiedy zdejmowałam kurtkę.Sylwetka mamy pokazała się przed moimi oczami.Kiedy oczy przyzwyczaiły się już do światła,widziałam wyraźnie jej twarz i to spojrzenie,które przeszywało mnie od początku aż po koniec mojego ciała-Nie śpisz jeszcze?-wydukałam zaskoczona-Czekam na Ciebie,gdzie ty się dziewczyno włóczysz po nocach!Ty piłaś?-stwierdziła przybliżając się bliżej mnie-Daj spokój nic nie piłam-zerwałam się by iść do pokoju,kiedy łapiąc moją rękę uniemożliwiła mi to-Byłam u niego,po raz kolejny,widziałam jak po raz kolejny się stacza mamo-poluźniła uścisk dłoni,widząc jak do oczu napływają łzy-Nie krzycz,na prawdę nic nie piłam.Spędziłam trzy godziny przy otwartej wódce,przesiąknęłam jej zapachem,polewałam bez celu w puste kieliszki wódkę,ale myśl,że znów zaczął brać,spijała mój organizm bardziej niż najmocniejsze procenty.Przepraszam.

Siedziałam na parapecie patrząc jak śnieg uniemożliwia przechodniom widoczność on tymczasem krzątał się po pokoju szukając w pośpiechu swojego portfela Wrócisz dzisiaj? wpatrując się w świat po drugiej stronie wyszeptałam z nadzieją.Był zbyt zajęty na odpowiedź jego zachowanie mówiło samo za siebie.Cisza odbijała się od ścian czułam unoszącą się w powietrzu obojętność i chociaż temperatura była wysoka ogarniał mnie chłód wydobywający się z mojego serca.Westchnęłam widząc jak wychodzi Wolałam kiedy kochałeś bardziej rap ode mnie niż dilerkę uwierz z tym jest mi o wiele ciężej słysząc moje szepty zatrzymał się w drzwiach po czym spuścił głowę i wyszedł zostawiając mnie samą z całym tym burdelem uczuć.

pooojebanaaa_na_maxa_xd dodano: 11 luty 2012

Siedziałam na parapecie patrząc jak śnieg uniemożliwia przechodniom widoczność,on tymczasem krzątał się po pokoju szukając w pośpiechu swojego portfela-Wrócisz dzisiaj?-wpatrując się w świat po drugiej stronie,wyszeptałam z nadzieją.Był zbyt zajęty na odpowiedź,jego zachowanie mówiło samo za siebie.Cisza odbijała się od ścian,czułam unoszącą się w powietrzu obojętność i chociaż temperatura była wysoka ogarniał mnie chłód wydobywający się z mojego serca.Westchnęłam widząc jak wychodzi-Wolałam kiedy kochałeś bardziej rap ode mnie niż dilerkę,uwierz z tym jest mi o wiele ciężej-słysząc moje szepty zatrzymał się w drzwiach po czym spuścił głowę i wyszedł zostawiając mnie samą z całym tym burdelem uczuć.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć