 |
|
uciekanie od problemów to wyścig, którego nigdy nie wygrasz.
|
|
 |
|
Wiesz, czego nienawidzę najbardziej?
Nienawidzę paru pierwszych dni po naszej rozłące,
czasami tygodnia, czasem miesiąca. Nienawidzę tego
czasu kiedy wiem, że mogłabym byc tam z Tobą,
a jestem tu. Nienawidzę tej świadomości, że
znów zaczynam tęsknic, nie mogę Cię
zobaczyc, a jedyne co mogę zrobic to
gapic się daleko przed siebie i myslec, że
gdzieś tam za horyzontem mieszkasz sobie
i żyjesz spokojnie bez świadomości, że ktoś oddałby
wszystko, by Cię choc przez chwilę Cię ujrzec.
Nienawidzę tych nocy, gdy śpię na poduszce mokrej
od łez i nie mam nawet siły, by się podniesc.
Ból spowodowany Twoją nieobecnością w
moim życiu jest gorszy od zamętu jaki w nim zrobiłeś.
|
|
 |
|
nic tak nie krzywdzi jak przypadkowe słowa dające nadzieję.
|
|
 |
|
nie rań mnie więcej, ja i tak nie mam już czym płakać.
|
|
 |
|
zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą.
|
|
 |
|
Drogi Mikołaju, w tym roku nie chcę już rzeczy materialnych jak ciuchów czy lalek, z których już wyrosłam. Chcę jego miłości, dotyku, czułości... Po prostu chcę jego. | fuckyouwhore
|
|
 |
|
siedzieliśmy na durnej lekcji polskiego, gdy do klasy wpadły cztery dziewczyny przebrane za czarownice w celu uczczenia Andrzejek. jedna z nich chodziła po klasie z sercem, na którym były wypisane imiona męskie, druga - damskie. każdy po kolei przebijał szpilką serce, po czym dowiadywał się o imieniu mężczyzny swojej przyszłości. ' gówniana zabawa ' rzuciłam przebijając serce. ' Kamil ' powiedziała dziewczyna . spojrzałam na Nią, po czym odwróciłam twarz w drugą stronę. kolejna, cholernie głupia gra przypomniała Mi wszystko na nowo. od początku wspomnienia znów zaczęły wylewać się przez łzy. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Ciężki charakter, wiem, mam z natury. Ale chcę wierzyć w słońce, nie chcę już wierzyć w chmury. | PIH ♥
|
|
 |
|
Stęskniłam się za Tobą jak dziwka za cnotą.
|
|
 |
|
Może w życiu dostrzegam mało zalet, ale to nie tak, że nie widzę ich wcale.
|
|
|
|