 |
|
samo gadanie na nic, dla pewnego swego nie ma granic
|
|
 |
|
pozwól, że opowiem ci o znajomości, która trwa chociaż nie jest pewna swojej przyszłości
|
|
 |
|
mam szacunek dla prawdziwych, mam pogardę dla fałszywych
|
|
 |
|
coś jest tu nie tak i mnie to nie zachwyca, nie będę ci powtarzał że istnieje granica
|
|
 |
|
otwarta przestrzeń, przemierzam powietrze, w tym mieście wiedz, że zadzwonisz i jestem
|
|
 |
|
jesteś twardy - nie wątpię - jak nawąchasz się mąki...
|
|
 |
|
jeśli wiem czego chcę, brnę nie idąc na ugodę
|
|
 |
|
mam swój cel jak pocztówka trafiać do adresata
|
|
 |
|
potrzebuje miłości i uczuć prawdziwych, ale wole nic nie mieć niż mieć coś na niby
|
|
 |
|
po raz kolejny dobrych ludzi tu pozdrawiam, za ich zdrowie nigdy kielicha nie odmawiam
|
|
 |
|
mam w sobie dziś świadomy spokój, bo tak niewielu mam naprawdę świadomych wrogów
|
|
|
|