 |
Mam kilka marzeń, które dla przeciętnego człowieka są czym normalnym.Ja na to muszę zapracować, bo nic mi w życiu nie przychodziło z łatwością.Cały czas uczę się JAK ŻYĆ.Jak być szczęśliwym.Trudno mi przez to wszystko przejść bo nie mam wsparcia od drugiej osoby.Może sama do tego doprowadziłam.Nie wiem, ale samotność mnie wykańcza.Jak przez to wszystko przejść i nie zwariować ?nochodztubejbe
|
|
 |
Co tak napadło mnie.Czy znajdę na to lek.Co to w ogóle jest?To tylko miłość...
|
|
 |
Idzie jesień, a jesień zawsze kojarzy mi się z bólem, łzami, z Nim.Nie znoszę jesieni.
|
|
 |
Chciałam dobrze, wyszło jak zawsze...beznadziejnie. Nic się nie układa, nic nie idzie po mojej myśli.
|
|
 |
Zawsze ale zawsze tak jest, chce zapomnieć, wymazać Cię z pamięci a TY jakby nigdy nic się nie stało piszesz do mnie...I z pretensjami, że jakieś plotki rozsiewam. KOLEŚ zapamiętaj sobie jedno.Oni Ty ani Twoje życie mnie już NIE INTERESUJE.To co było poszło w niepamięć.Zajmij się sobą a nie szukasz pretekstu żeby do mnie napisać.Tłumaczyć się nie będę bo i tak mi nie uwierzysz, myśl i wierz sobie w co chcesz.Mam to gdzieś tak jak Ty miałeś gdzieś mnie przez 3 lata.POZDRAWIAM. ŚRODKOWYM PALCEM.
|
|
 |
Jakbym miała wybierać między jednym a drugim nikogo bym nie wybrała. Wolałabym być sama niż zranić jednego.Obywaj są dla mnie ważni i obydwaj mnie kręcą w ten sam sposób...
|
|
 |
Ja i stały związek ?To chyba mało realne.Jeżeli się już w coś angażuje to tylko i wyłącznie dla własnej korzyści, taka już ze mnie jebana egoistka. Poza tym nie wyobrażam sobie być zależną od drugiej osoby - wolność cenię ponad wszystko. Tyle w tym temacie.
|
|
 |
Boję się, że o mnie zapomnisz. Boję się, że przestaniesz o mnie myśleć, że nie będę dla Ciebie nawet jednym z milszych wspomnień, że nie pojawię się już wcale w Twojej głowie. Boję się, że stanę się tak bardzo nic nieznacząca, że będę tylko kimś kto był, ale o kim można już nie pamiętać. Boję się, naprawdę się tego boje, bo tak trudno myśleć o tym, że jest się nikim dla osoby, która jest ważniejsza niż cała reszta świata. / napisana
|
|
 |
Nauczyłam się żyć ukrywając cały swój smutek oraz każdy gram tęsknoty. Opanowałam nakładanie uśmiechu w momentach kiedy łzy cisną się do oczu. Nauczyłam się kłamać, grać, tuszować prawdę. Ale ja nie miałam innego wyjścia. Życie w cierpieniu nie jest proste, a okazywanie go nie ma najmniejszego sensu. Ludzie nie wiedzą jak obchodzić się z cierpiącą osobą. Nie wiedzą co powiedzieć, jak się zachować, nie wiedzą czy spróbować pomóc czy udać, że nic nie widzą. Dlatego lepiej nie pokazywać cierpienia, nie czekać na litość, bo to nic nie daje. W oczach innych wszystko ma swój indywidualny obraz, który tak często odbiega od tego prawdziwego. Tak mało kto rozumie co czuje osoba, która właśnie w tym momencie cierpi. I właśnie to wszystko nauczyło mnie, że najlepiej płacze i tęskni się w ukryciu. Ból nie potrzebuje widowni. / napisana
|
|
 |
Teraz wiem to nie było to, nie jest mi już nawet żal...
|
|
 |
Gdybym mogła zrezygnować z miłości do Ciebie i tak po prostu jednym, małym gestem ją wyrzucić to już dawno bym to zrobiła. Zrobiłbym to nie dlatego, że Cię nienawidzę, ale dlatego, że chciałabym wreszcie normalnie żyć, zupełnie jak kiedyś bez bólu, tęsknoty i żalu do całego świata. Mam nadzieję, że zrozumiałbyś to gdybyś tylko miał możliwość o tym usłyszeć. / napisana
|
|
 |
Najebać się i pójść spać tylko o tym marzę.Nie chce myśleć, nie chce wspominać, gdybać. Nic nie chce.
|
|
|
|