głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika pokacyce

Codziennie powtarzamy wciąż te same brednie   Wiesz trzeba  to życie kopnąć w dupę  codziennie

jebacszmaty dodano: 30 marca 2013

Codziennie powtarzamy wciąż te same brednie, Wiesz trzeba, to życie kopnąć w dupę, codziennie

Kiedyś byłem inny  widziałem życie z innej strony.  Ten pozorny ład wtedy  dzisiaj śmieszy mnie  sorry.

jebacszmaty dodano: 30 marca 2013

Kiedyś byłem inny, widziałem życie z innej strony. Ten pozorny ład wtedy, dzisiaj śmieszy mnie, sorry.

Pamiętaj bracie  nie dam nigdy szacunku   Jak idziesz z wiatrem niezależnie od kierunku.

jebacszmaty dodano: 30 marca 2013

Pamiętaj bracie, nie dam nigdy szacunku, Jak idziesz z wiatrem niezależnie od kierunku.

To wszystko chuja warte  jeśli fundamenty gniją. Za własne błędy nie obarczaj innych winą!    Shellerini

jebacszmaty dodano: 30 marca 2013

To wszystko chuja warte, jeśli fundamenty gniją. Za własne błędy nie obarczaj innych winą! -- Shellerini

Ona szepcze Ci do ucha  ale pierdol to  bądź sobą! Obiecuje  potem rani.. nie wiesz w żadne puste słowo.

jebacszmaty dodano: 30 marca 2013

Ona szepcze Ci do ucha, ale pierdol to, bądź sobą! Obiecuje, potem rani.. nie wiesz w żadne puste słowo.

Jeśli nie masz co powiedzieć to nie otwieraj gęby! Kłapiesz głupim ryjem  jakbyś sam był kurwa święty.    Słoń

jebacszmaty dodano: 30 marca 2013

Jeśli nie masz co powiedzieć to nie otwieraj gęby! Kłapiesz głupim ryjem, jakbyś sam był kurwa święty. -- Słoń

dławię się przenikającą mnie tęsknotą. ze łzami w oczach spoglądam na nasze wspólne zdjęcie stojące na moim parapecie  dopijam jeżynową herbatę  w Twojej bluzie i ze łzami w oczach kładę się na łóżko. tylko kilka rzeczy przypomina mi o tym  że kiedykolwiek byłeś w tym mieszkaniu  że leżałeś w tym samym miejscu co ja  że ściany upijały się Twoim głosem  a ja siedziałam na krześle wpatrzona w czekoladowe tęczówki  uderzające mnie swoim niesamowitym blaskiem.

waniilia dodano: 30 marca 2013

dławię się przenikającą mnie tęsknotą. ze łzami w oczach spoglądam na nasze wspólne zdjęcie stojące na moim parapecie, dopijam jeżynową herbatę, w Twojej bluzie i ze łzami w oczach kładę się na łóżko. tylko kilka rzeczy przypomina mi o tym, że kiedykolwiek byłeś w tym mieszkaniu, że leżałeś w tym samym miejscu co ja, że ściany upijały się Twoim głosem, a ja siedziałam na krześle wpatrzona w czekoladowe tęczówki, uderzające mnie swoim niesamowitym blaskiem.

przy kolegach zgrywał twardziela  skurwiela bez uczuć  człowieka chorego na znieczulicę. dla mnie nie było to istotne  bo gdy byliśmy sami wszystko zmieniało się w mgnieniu oka. mówił o miłości. dużo i często. przytulał mnie jak nikt inny wcześniej. potrafił płakać. nie raz błagał mnie o przebaczenie. całował mnie tak  że motylki rozpierdalały mi żołądek. ofiarował poczucie bezpieczeństwa. mordował swoim nieziemskim uśmiechem. wtedy byłam jego księżniczką  skarbem  którego rozpieszczał najmocniej jak się dało. narkotyki? nie wymawiał przy mnie nawet tego słowa. liczyłam się tylko ja  nikt inny.

waniilia dodano: 30 marca 2013

przy kolegach zgrywał twardziela, skurwiela bez uczuć, człowieka chorego na znieczulicę. dla mnie nie było to istotne, bo gdy byliśmy sami wszystko zmieniało się w mgnieniu oka. mówił o miłości. dużo i często. przytulał mnie jak nikt inny wcześniej. potrafił płakać. nie raz błagał mnie o przebaczenie. całował mnie tak, że motylki rozpierdalały mi żołądek. ofiarował poczucie bezpieczeństwa. mordował swoim nieziemskim uśmiechem. wtedy byłam jego księżniczką, skarbem, którego rozpieszczał najmocniej jak się dało. narkotyki? nie wymawiał przy mnie nawet tego słowa. liczyłam się tylko ja, nikt inny.

kochała go  bez wzajemności  ale mocno  chorowała z miłości. wieczorami leżała samotnie w swoim za małym łóżku i wyklinała na cały świat. nazywała się naiwną idiotką  często płakała na szkolnym korytarzu  a on nawet nie spojrzał. marzyła o tym  by obdarował ją uśmiechem  ale nie chichotem  słyszalnym za jej plecami. wiedział  że ona go kocha  drwił sobie. prawdziwy mężczyzna bez serca  chory egoista.

waniilia dodano: 30 marca 2013

kochała go, bez wzajemności, ale mocno, chorowała z miłości. wieczorami leżała samotnie w swoim za małym łóżku i wyklinała na cały świat. nazywała się naiwną idiotką, często płakała na szkolnym korytarzu, a on nawet nie spojrzał. marzyła o tym, by obdarował ją uśmiechem, ale nie chichotem, słyszalnym za jej plecami. wiedział, że ona go kocha, drwił sobie. prawdziwy mężczyzna bez serca, chory egoista.

DZIĘKUJĘ!     teksty waniilia dodał komentarz: DZIĘKUJĘ! ;** do wpisu 30 marca 2013
 Piszemy wspólną historie i to będzie bestseller  bo wiem że to co do mnie czujesz jest szczere.. Solar

jebacszmaty dodano: 29 marca 2013

`Piszemy wspólną historie i to będzie bestseller, bo wiem że to co do mnie czujesz jest szczere../Solar

I znów nie widzisz  że się boje  i znów mówisz  że coś pierd le..

jebacszmaty dodano: 28 marca 2013

I znów nie widzisz, że się boje, i znów mówisz, że coś pierd*le..

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć