 |
|
uwielbiam rodzeństwo mojego byłego - ale z nim na czele !!! ♥
|
|
 |
|
Czasem mam ochotę powiedzieć Ci 'spierdalaj', ale boję się że weźmiesz to dosłownie i odejdziesz.
|
|
 |
|
było megaaa .. było tak cudownie, że aż wciąż nie wierzę, że to jednak prawdą było. spędziłam z nim całą noc, wtulona w Jego silne ramiona, wypiliśmy kilka kieliszków, złożył mi życzenia, które zapamiętałam z dokładnością. życzył mi po prostu siebie, bym pozwoliła mu jeszcze dorosnąć do tego byśmy znów z sobą byli. // n_e
|
|
 |
|
Przecież jesteśmy dla siebie wszystkim, no bądźmy dla siebie wszystkim, chcesz tego przecież.
|
|
 |
|
chciałabym w tą dla mnie magiczną noc z 13 na 14 kwietnia napić się z Tobą, przytulić się do Ciebie i zapomnieć o całym świecie - tak kurwa chciałabym spędzić swoje 22gie urodziny !!! // n_e
|
|
 |
|
nic mi więcej nie zostaje jak wstać, ubrać się wziąć kilka fajek do kieszeni i kupić butelkę dobrej wódki i spędzić wieczór w klubie bawiąc się z obcymi dla mnie ludźmi, ciao !!! // n_e
|
|
 |
|
choć chcesz byśmy byli przyjaciółmi, ja nie boję się powiedzieć Tobie, że Cię kocham czy za Tobą tęsknię - bo doskonale wiem, że Ty czujesz to samo, ale nie chcesz bym znów mogła przez Ciebie cierpieć !!! // n_e
|
|
 |
|
coś czuję , że ta noc będzie zajebista , kurwa !!! // n_e
|
|
 |
|
Ty też czasem zastanawiasz się, kto siedzi po drugiej stronie monitora? Jaki ma kolor oczu, włosów, jak się uśmiecha, co mruczy pod nosem. W jakiej jest sytuacji. Czego właśnie słucha, czy może siedzi w ciszy. O czym myśli, co dokładnie robi. Jaki ma głos, jak pachnie jego ubranie, albo czy jest szczęśliwy? Ja się czasami cholernie zastanawiam.
|
|
 |
|
Co z tego że nie mam planów na siebie, na życie na wiele innych spraw. Co z tego, że mieszam wódkę z piwem, i uwielbiam zapalić jointa z kumplem pod blokiem. Co z tego, że ktoś kiedyś mnie zranił, skoro nadal mam wielkie serce. Co z tego, że jestem niska, skoro mogę założyć szpilki i być wyższa od Ciebie. Co z tego, że Cię kocham, i nienawidzę, skoro Ty nawet nie jesteś pewny czy naprawdę istnieje. Co z tego, no właśnie co?
|
|
|
|