głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika pojebanapanna

my dalej między sobą walczymi o dominacje

zrobsalut dodano: 1 listopada 2014

my dalej między sobą walczymi o dominacje

nie wiem chcę do domu  obejrzymy coś razem  zjemy pizze pokochamy  pogadamy jak zawsze

zrobsalut dodano: 1 listopada 2014

nie wiem chcę do domu, obejrzymy coś razem, zjemy pizze pokochamy, pogadamy jak zawsze

w końcu jesteśmy razem po miesiącach zawirowań  olała dla mnie wszystkich i to mi się podoba

zrobsalut dodano: 1 listopada 2014

w końcu jesteśmy razem po miesiącach zawirowań, olała dla mnie wszystkich i to mi się podoba

pokochasz lub znienawidzisz  lecz nie przejdziesz obojętnie

zrobsalut dodano: 31 października 2014

pokochasz lub znienawidzisz, lecz nie przejdziesz obojętnie

chcą się porwać na mój łeb  nie dam takiej szansy ścierwom

zrobsalut dodano: 31 października 2014

chcą się porwać na mój łeb, nie dam takiej szansy ścierwom

odchodzisz zabierasz mi tlen i pierdolisz to  że ucieka mi życia sens  heh

zrobsalut dodano: 31 października 2014

odchodzisz zabierasz mi tlen i pierdolisz to, że ucieka mi życia sens, heh

choć nie chcę Cię widzieć i tak wiem  że jesteś  obok mnie  i to mnie boli najbardziej  że właśnie w tej chwili tak Ciebie znów pragnę :

zrobsalut dodano: 31 października 2014

choć nie chcę Cię widzieć i tak wiem, że jesteś, obok mnie, i to mnie boli najbardziej, że właśnie w tej chwili tak Ciebie znów pragnę :|

mówiłaś mi  że razem na zawsze  nieważne

zrobsalut dodano: 31 października 2014

mówiłaś mi, że razem na zawsze, nieważne

Nie znosisz tego miejsca  bo właśnie tam wszystko się skończyło. Wraz z Jej zimnym ciałem pochowałaś wiarę w siebie i sens życia. Co jakiś czas przychodzisz  zapalasz znicz  który jest symbolem pamięci i odchodzisz  bo tak bardzo boisz się narastających wspomnień. I choć wiesz  że one nie przeminą  uciekasz. Pamiętasz Jej ostatnie słowa  ten moment  kiedy resztkami sił chwyciła twoją dłoń i wyszeptała  że dasz sobie radę? I kiedy patrzyłaś jak zamyka swoje piękne oczy. I ta chwila  gdy ktoś gdzieś z tyłu powiedział  że to już koniec. Nie uwierzyłaś  nie potrafiłaś. Później nadszedł czas pożegnania. Nie wiedziałaś co powiedzieć. Jak odpowiednio ubrać słowa  by uchwycić w nich wszystkie uczucia wobec własnej mamy? Czy możliwym jest pożegnać się raz na zawsze? Czy zwykłe  kocham  to nie będzie za mało?   yezoo

yezoo dodano: 31 października 2014

Nie znosisz tego miejsca, bo właśnie tam wszystko się skończyło. Wraz z Jej zimnym ciałem pochowałaś wiarę w siebie i sens życia. Co jakiś czas przychodzisz, zapalasz znicz, który jest symbolem pamięci i odchodzisz, bo tak bardzo boisz się narastających wspomnień. I choć wiesz, że one nie przeminą, uciekasz. Pamiętasz Jej ostatnie słowa, ten moment, kiedy resztkami sił chwyciła twoją dłoń i wyszeptała, że dasz sobie radę? I kiedy patrzyłaś jak zamyka swoje piękne oczy. I ta chwila, gdy ktoś gdzieś z tyłu powiedział, że to już koniec. Nie uwierzyłaś, nie potrafiłaś. Później nadszedł czas pożegnania. Nie wiedziałaś co powiedzieć. Jak odpowiednio ubrać słowa, by uchwycić w nich wszystkie uczucia wobec własnej mamy? Czy możliwym jest pożegnać się raz na zawsze? Czy zwykłe "kocham" to nie będzie za mało? [ yezoo ]

To wszystko powraca. Ból pojawia się ze zdwojoną siłą  wspomnienia kumulują się w głowie. Wmawiałaś sobie  że On jest zły  że trzeba zapomnieć  że najlepszym wyjściem będzie oddalić się  odejść  poddać. A teraz stoisz tam i Go widzisz  i znów na nowo umierasz. Serce coraz bardziej się rozpędza  ręce zaczynają drżeć  otwierasz usta  jakbyś chciała Mu coś powiedzieć  chociażby krótkie  kocham  albo  tęsknię . Patrzysz na Niego i cierpisz. Wołasz Go w myślach. Pragniesz Jego rąk  ust  oczu. Twój cały misterny plan poszedł do diabła. To całe zapominanie  próba odkochania się  chciałaś niemożliwego. Kochasz Go  przyznaj. Powiedz to głośno  tylko nie Jemu. Przecież nie jesteś aż tak odważna  prawda?   yezoo

yezoo dodano: 25 października 2014

To wszystko powraca. Ból pojawia się ze zdwojoną siłą, wspomnienia kumulują się w głowie. Wmawiałaś sobie, że On jest zły, że trzeba zapomnieć, że najlepszym wyjściem będzie oddalić się, odejść, poddać. A teraz stoisz tam i Go widzisz, i znów na nowo umierasz. Serce coraz bardziej się rozpędza, ręce zaczynają drżeć, otwierasz usta, jakbyś chciała Mu coś powiedzieć, chociażby krótkie "kocham" albo "tęsknię". Patrzysz na Niego i cierpisz. Wołasz Go w myślach. Pragniesz Jego rąk, ust, oczu. Twój cały misterny plan poszedł do diabła. To całe zapominanie, próba odkochania się, chciałaś niemożliwego. Kochasz Go, przyznaj. Powiedz to głośno, tylko nie Jemu. Przecież nie jesteś aż tak odważna, prawda? [ yezoo ]

 Popełnił samobójstwo w 1961. Wcześniejsza próba samobójcza miała miejsce rok wcześniej  ale wówczas w ostatniej chwili zabrano mu broń.

zrobsalut dodano: 22 października 2014

"Popełnił samobójstwo w 1961. Wcześniejsza próba samobójcza miała miejsce rok wcześniej, ale wówczas w ostatniej chwili zabrano mu broń."

strzelasz mi w łeb po czym popełniasz samobójstwo

zrobsalut dodano: 21 października 2014

strzelasz mi w łeb po czym popełniasz samobójstwo

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć