 |
|
Czasem chciałbym umieć być skurwysynem.
Wszystko co było puścić z dymem.
Zwalić na skutek nie na przyczynę.
Pierdolić ten cały sentyment
|
|
 |
|
Najwyższy czas już chyba się pożegnać i
zostawić to wszystko za sobą.
Lecz pamiętaj jednak, że ja pamiętam,
że to przeze mnie nie ma Cię obok mnie.
|
|
 |
|
I dawałaś mi tę szanse nieraz, bym się pozbierał, żebym wstał, zobacz wstałem, ale Ciebie już nie ma. | HUCZUHUCZ
|
|
 |
|
Płakałaś i myślałaś: co za głupi chuj,ale wziąłem cię za rękę i wyczułem puls. | ZAGINIONY
|
|
 |
|
Czasem twój wzrok mówi więcej niż tysiąc słów. | ZAGINIONY
|
|
 |
|
Wykrzyczane w gniewie słowa niszczą relacje nikt nie jest bez winy, jest mi przykro, znasz mnie | ZAGINIONY
|
|
 |
|
Jest mi cholernie przykro, ale kogo to obchodzi ? | kopawglowe
|
|
 |
|
Życie, jest całkowicie skomplikowane, tak jak by tam u góry nie mogli się zlitować i sprawić żebym tak po prostu z nim była, bo by im się coś kurwa stało .
|
|
 |
|
Mówią o mnie szalona wariatka , która cieszy się z byle czego , jestem wiecznie dziecinna i nie przejmuję się niczym . Ja tylko gram . Nie chcę pokazać jak bardzo się pogubiłam i jak bardzo moje życie jest do dupy ..
|
|
 |
|
Pustka w domu, w oczach, w wylewanych przez nie łzach... Pustka w sercu. Walczę z całych sił, chociaż wciąż powtarzam, że już ich nie mam. Staram się! Rozumiesz to? Walczę dla Ciebie, o Ciebie, o Nas. Nadal nie pojmujesz, że dla Ciebie złamałam obietnicę daną samej sobie? Obiecałam, że już nigdy nie pozwolę sercu pokochać, tylko po to, aby je chronić. Obiecałam rozumowi posłuszeństwo i całkowitą kontrolę nad klatką, w której znajdowały się obumierające uczucia dziewczyny. Obiecałam. A teraz? Nie dotrzymałam słowa samej sobie, ryzykując tym samym utratę wiary we własne słowa. Kocham Cię, wiesz? Dlatego stoczę tę walkę nawet wtedy, gdy z góry uznasz mnie za przegraną. Ono kocha, znowu.
|
|
 |
|
Bezpowrotna przeszłość dlatego mnie smuci. To wszystko minęło nigdy już nie wróci.
|
|
 |
|
Najgorsze to mieć świadomość, że to nie ma sensu i nie mieć odwagi tego zakończyć z obawy przed pierwszym oddechem bez niego./esperer
|
|
|
|