 |
|
Razem wstali , pomimo wszystko , walczyć nie przestali we dwoje
mieli pewność , że pokonają chorą codzienność , walczyli do końca
dziś wygrali walkę z przeznaczeniem i pomimo tego ,że wszyscy wokół
w nich zwątpili dopiero teraz zauważyli kogo stracili.
|
|
 |
|
Każdy ma jakiś cel w życiu, bo przecież do czegoś
trzeba dążyć. niektórzy postawili sobie za zadanie
dostać się na wygórowaną uczelnie, inni chcą
zwiedzić jakiś kraj,a Ja tak po prostu chcę
żyć. nie muszę mieć pełno kasy,
dużego domu z basenem, czy wielce mądrej głowy.
postawiłam na rodzinę
i na przyjaciół, bo w miłość już nie wierzę.
|
|
 |
|
Pomimo cierpień i trosk tylu życie nie jest czarną kartą.
Są w nim chwile tak piękne dla których żyć i umierać warto .
|
|
 |
|
ty lepiej spójrz na siebie , bo wyglądasz jak trzecia płeć .
|
|
 |
|
Jeśli kochasz jakiegoś mężczyznę, to wtedy boisz się, że nie jesteś dość dobra dla Niego i że nie starczy Ci życia, by się nim nacieszyć. Ale to czujesz tylko wtedy, kiedy naprawdę kochasz.
|
|
 |
|
Wspomnienia należy zachować, lecz nie można nimi żyć.
|
|
 |
|
Czasami po prostu musisz odpuścić. Nie dlatego, że Ci nie zależy, ale dlatego, że w pewnym momencie duma powinna być najważniejsza, bo potem tylko ona Ci zostaję. Musisz rozkurczyć palce i puścić coś, co do tej pory tak mocno próbowałaś utrzymać. Nie zapomnisz, ale łzy będą kapać z wysoko podniesionych policzków, spadając zaraz u Twoich dziesięcio-centrymetrowych szpilek. Serce od razu Ci się nie zrośnie, ale za jakiś czas spojrzysz w przeszłość i pomyślisz, że straciłaś wszystko, ale nigdy nie straciłaś poczucia własnej wartości./esperer
|
|
 |
|
''Wciąż o Tobie myślę, gdy nocą śpię przy ścianie.
To tylko parę chwil a może życie całe.''
|
|
 |
|
''Znowu wieje wiatr może od Zawratu podzielił nas czas na wrogów i przyjaciół. Pamiętam Twoje oczy w każdej jednej chwili, pamiętam Twój zapach na Twojej twardej szyi.''
|
|
 |
|
Pisz do mnie czasem. Pisz tak, jakbyś myślał, że nigdy nikomu tego nie pokażesz. A później wyślij.
|
|
 |
|
Teraz widzę ile popełniłam błędów i jak bardzo potrafiłam ranić osobę, którą kocham. Widzę jak często odpuszczałam, bo brałam ją za pewnik i sądziłam,że zniesie wszystko, bo taki jest jej obowiązek. Kurczę się w sobie, kiedy myślę jak często mogłam naprawiać, a wolałam niszczyć, wybierając kłótnie, pretensje i wieczne fochy. Nie do końca umiałam wyrażać własną miłość, sądząc, że wtedy będę tak cholernie słaba i żałosna, a nigdy nie chciałam taka być. Bałam się kochać otwarcie, bo kiedy coś ukrywamy to potem mniej boli, bo łatwiej się udaję. Nigdy nie powiedziałam mu tego wszystkiego co chciałam, zawsze gdzieś tam w środku się cofałam, bo łatwiej było się obrazić niż przyznać, że sobie nie radzę. Łatwiej było zgrywać obojętność, niż otworzyć mu całe serce. To już nic nie zmieni, nas już nie ma, ale kocham Cię, naprawdę. Przepraszam,że dopiero teraz./esperer
|
|
 |
|
Jeszcze rok temu nie przypuszczałabym , ze kiedykolwiek przyzwyczaje się do takiej osoby jak Ty . Nauczyliśmy się żyć ze sobą i każdy kolejny dzień bez siebie nawzajem byłby dla Nas pozbawiony jakiegokolwiek sensu . Wiec co Ja mam powiedzieć kiedy nadchodzą wieczory gdy siedząc sama w czterech ścianach patrząc przez okno marze o lepszej przyszłości , modlę się o lepsze jutro ? Tak , ciężko będzie Nam odejść od siebie _niemalipyxd
|
|
|
|