 |
|
from the moment I met you everything changes.
|
|
 |
|
A potem sam się znajdzie powód,
By zwątpić czy to się opłaca.
Znajdziemy powód by odchodzić
I sto powodów żeby wracać.
|
|
 |
|
(...)wolę sam się potępiać, niż żeby robili to moi przyjaciele. ~E.E.Schmitt
|
|
 |
|
Jeżeli nosisz emocje i często tłumisz je w sobie, to jesteś podobny do mnie i mamy podobnie w głowie
|
|
 |
|
"Chciałbym Tobie wszystko powiedzieć, ale o nic mnie nie pytasz."
|
|
 |
|
Kiedyś się obudzę i znikną problemy, wiem to.
|
|
 |
|
nie mogę pojąć dlaczego mi to robisz. Przychodzić, siadasz, obserwujesz a gdy się na Ciebie spojrzę uciekasz wzrokiem, jakbyś mnie nienawidził./Vanilla07
|
|
 |
|
po sześciu miesiacach wysłałam Ci wiadomość, zdobyłam się na to ale tylko dlatego, że były święta i czułam potrzebe złożyć Ci życzenia, jak każdy normalny człowiek. To była jedyna szansa, żeby odezwać się. Więc wykorzystałam ją.
|
|
 |
|
"Nie potrafię się przełamać."
|
|
 |
|
`jakiego faceta wybierzesz, tak się wyśpisz..`
|
|
 |
|
(1) Za trzema większymi wsiami, za małą rzeczką i kilkoma stromymi dolinami mieszkał niby książę i cudowna księżniczka. Wtedy się jeszcze nie znali. Chodzili do tej samej szkoły, jeździli tym samym autobusem, mieli to samo grono znajomych lecz za sobą jakoś nie przepadali. Nibyksiąże był niebieskookim blondynem, a księżniczka brunetką o czekoladowych oczach. Książe podrywał już od pierwszej klasy gimnazjum inne księżniczki, jednak Kopciuszka w żadnej z nich nie znalazł. Księżniczka bacznie go obserwowała, nie chciała się wcale zakochać. Nibyksiąże próbował ją w sobie rozkochać, nie podziałało i wtedy zła wróżka dała mu tajemniczy eliksir, dzięki któremu księżniczka nie pokocha do końca życia innego. Na balu nibyksiąże dolał eliksiru do filiżanki księżniczki. Wypiła go z godnie z jego planem, napój podziałał i nibyksiąże stał się dla niej wszystkim. Można by było pomyśleć, że również i on jest zakochany w niej, ale bylibyśmy wszyscy w błędzie.
|
|
 |
|
(2)Nibyksiąże troszczył się o księżniczkę, spacerowali, rozmawiali o swoich uczuciach, ale pewnego razu oznajmił jej, że poznał swojego Kopciuszka. Księżniczka pobiegła jak najdalej jego królestwa, usiadła w zagłębieniu między dolinami, słuchała muzyki z MP3. Zła wróżka nie wspominała jednak o efektach ubocznych tajemniczego napoju. Wypijając go zakochała się w nibyksięciu lecz nie ma lekarstwa na niego. Nic nie podziała i nie cofnie tego przebiegu. Żaden napój, żadne zaklęcia nie pomogą, aby księżniczka się odkochała. Teraz siedziała w swoim królestwie i nieustannie płakała. Zastanawiała się tylko czy i jej historia skończy się jak inne, te o księżniczkach. Po następnych tygodniach stwierdziała, że nie. Smutna siedziała na łóżku, tylko muzyka jej płacz zagłuszała. Jeszcze niedawno uśmiech uroczy,a teraz zaciśniete usta i zamknięte oczy, znak życia tylko łzy dają, które płyną powoli i nie przestają.
|
|
|
|