 |
|
"I nagle byłem gotów grać o wszystko, I nawet jeśli to największy błąd, Gdy Kocha się naprawdę cała reszta to blade tło,"
|
|
 |
|
odsuwam od siebie każdego faceta, każdego prócz Ciebie.
|
|
 |
|
dlaczego nie pozwalam odejść Tobie ?
|
|
 |
|
-Chciałem Cię przeprosić. Zwłaszcza prosić, byś wróciła. Do mnie. Przemyślałem to. Może powinniśmy spróbować? Ja będę. Od teraz, tylko dla Ciebie. Obiecuję. -Będziesz? Nie, Ty miałeś być, kiedyś, pamiętasz? Nieważne, że wszystkie Twoje obietnice chuj strzelił. Słowa rzucone na wiatr, jak to mówią, nie? Heh, co się dziwić. Nigdy nie potrafiłeś dotrzymać słowa. No co się tak kurwa patrzysz? Myślisz, że spuszczę wzrok i zacznę beczeć? Nie, nie tym razem. Fajnie być bezsilnym, nie? Ty mówisz do kogoś, błagasz, a ta osoba zwyczajnie ma Cię gdzieś. No ja się czujesz? Pewnie jak śmieć. Nie powiem, uczucie kozackie. Chcesz powrotu? Obiecujesz? Kurwa, stary, chyba sam w to nie wierzysz. -Dlaczego mi to robisz? -Sam tak robiłeś niegdyś, zapomniałeś? -Przeprosiłem. -I to ma załatwić wszystko? -Jeszcze raz, od nowa. -Od nowa chcesz zacząć ranić? -Od nowa chcę zacząć kochać - wyszeptał, chowając w dłonie twarz. Chyba mówił szczerze, chyba powinnam wtedy zaufać Jego słowom, ponownie. Nie potrafiłam.
|
|
 |
|
W końcu się poddajesz, nie walczysz , nie krzyczysz, nie płaczesz. Patrzysz obojętnym wzrokiem na to co Cię otacza i nie potrafisz zrozumiec o co bylo to zamieszanie. Nie interesuje cię juz czy ktos odejdzie albo czy moze zranic. Zgadzasz sie na wszystko. Umarłaś. Sama przyznaj.
|
|
 |
|
`nigdy nie jest za późno by coś naprawić..`
|
|
 |
|
pora dać więcej od siebie. pora zrozumieć pewne rzeczy. pora wydorośleć. pora na zmiany zmiany zmiany. pora nie wymagać od innych a od siebie. pora przestać ufać, choć nigdy nie ufało się bardzo, zawsze się uważało na ludzi, widocznie to za mało. pora na nowe, lepsze życie.
|
|
 |
|
`wiem co mam!
żadnych zmian!
żadnych rewolucji dziś!` albo jednak `wiem co mam! dużo zmian! dużo rewolucji! nie stracę tego! choćby licho spało, ja otwarte oczy mam`
|
|
 |
|
`Miłość jest jak zamek z piasku. Nieustannie trzeba o niego dbać, by nie runął i by nikt nie wszedł w niego butami. Gdy odwrócisz głowę, może zalać go morska fala. Wtedy pozostanie tylko słona morska woda albo słone łzy`
|
|
 |
|
`Jedna pani
drugiej pani
w biały dzień
próbowała
ukraść tort,
wisienkę zjeść
przy stole tym
nakrycia dwa
ten tort za mały dla trojga`
|
|
 |
|
`Miłość nie umiera, choć czasem nie wie, czego chce`
|
|
 |
|
"Wiem, że jestem człowiekiem trudnym, ale jeżeli można w ogóle mówić o pozytywnych stronach mojego charakteru - jest to chyba wierność, której umiem dokazać ludziom, jeśli ich kocham i lubię."
|
|
|
|