 |
|
Tak kochanie, planuję porwanie, bo miłość do Ciebie jest jak opętanie.
|
|
 |
|
to jakby wziąć i w żyłę sobie chlasnąć ...
|
|
 |
|
czy ja dla ciebie cokolwiek znaczę ?
|
|
 |
|
kładziemy się spać z marzeniami a budzimy się z rzeczywistością ...
|
|
 |
|
nie dotyczą mnie już wschody i zachody. nawet świt mych oczu nie cieszy.
|
|
 |
|
a gdy przyjdą dni deszczowe naucz się przechodzić między kroplami...
|
|
 |
|
Niektórzy ludzie mnie nienawidzą
a podają rękę kiedy z naprzeciwka idą...
|
|
 |
|
możesz mnie mieć więc mnie weź, nie martw się o mnie
za darmo możesz mnie zachować lub zapomnieć...
|
|
 |
|
wspieraj mnie albo puść moją dłoń i odejdź ...
|
|
 |
|
świat wyciera o ciebie brudne ręce
czujesz, zbliża się najgorsze chociaż liczysz na najlepsze.
|
|
 |
|
nie chcę Cię kochać, jeśli ty tylko umiesz ranić ...
|
|
 |
|
przemknął mi świat w, którym zatracono umiejętność mowy
|
|
|
|