 |
|
Tak , jestem uzależniona. Uzależniona od fejsbuka , gadu gadu i kwejka.Uzależniona od tych ludzi i tego miejsca. Uzależniona od ostrych melanży , chorych akcji i chyba nawet procentów.Nie wyobrażam sobie życia bez tańca , bez muzyki i bez koncertów. Nie potrafiłabym wyjść z domu bez komórki czy portfela. Nie dałabym rady funkcjonować bez laptopa , dobrej kawy , słodyczy i red bulla . Nałogowo nakurwiam salta , wybywam na wagary i przeklinam. A bez pewnego mężczyzny nie potrafiłabym się pozbierać / nacpanaaa
|
|
 |
|
Codziennie przechodzę obok swoich marzeń, które są czyjąś codziennością.
|
|
 |
|
szczerość może i boli, ale przynajmniej wiesz na czym stoisz .
|
|
 |
|
i oto publiczność bije brawo, kolejna komedia pod tytulem 'życie' zakonczona. Został czarny dół i ziemia. / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
przepraszam, ale nie potrafię się pogodzić z tym, że to ktoś inny dotyka twego ciała../ doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
co z tego że placze, skoro on i tak ma to gdzies? woli wyjsc na piwo niż przyjsc do mnie z paczką chusteczek. piepszony romantyk. / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
odejść z uśmiechem na twarzy umie tylko dupek, nie trwardziel . / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
przytulić się i zapomnieć. najlepiej o wszystkim. tylko ja i ty, tylko dzisiaj my.. / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
ciemna noc. ja. 4 sciany. i łzy . / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
I to wszystko zbiera się w tobie od samego rana. Dźwięk budzika i zaspanie , spóźnienie do szkoły. Sprawdzian z geografii i upieprzenie białej spódniczki. Jedynka z pracy na lekcji i kolejna wizyta u dyrektorki. Nieopisany burdel w pokoju a na obiad znowu pizza na którą musisz czekać z dobrą godzinę. W końcu nie wytrzymujesz tego wszystkiego , ubierasz jego bluzkę z Jacka Danielsa , niezgrabnie spinasz włosy w kok , zapuszczasz Vixena , kładziesz się na łóżku i zaczynasz płakać a tusz do rzęs wolno spływa po twojej twarzy . Płaczesz coraz głośniej i nie dlatego że jest ci przykro , nie dlatego że cierpisz , chodzi tylko o to że jesteś wkurwiona , niemiłosiernie wkurwiona i masz dosyć . Ale po kilku minutach jest już lepiej , w głowie pojawia się zdanie ' achuj z tym' , wylewasz na cały ten świat . Sięgasz do torebki po czym zapalasz Marlboro / nacpanaaa
|
|
 |
|
chciał Byś zacząć wszystko od nowa ale tak się po prostu nie da :((
|
|
|
|