 |
|
jak ziomuś skończyły się ich wspólne wojaże? nie czaje ale zdaje się że nie pod ołtarzem.
|
|
 |
|
i tak trwała w tym gównie z toksycznym koluniem, radzili jej rzuć to w pizdu, mówiła nie umiem, dręczyli się z jej bólem wszyscy bliscy wokół, ale gdy była przy nim osiągała święty spokój.
|
|
 |
|
złościć się na się na siebie, ale nigdy nie przestać się kochać ♥
|
|
 |
|
Bóg za karę, zabiera ludzi i twarze by nas nauczyć, że śmierć chodzi z życiem w parze.
|
|
 |
|
gdy uczucie jest prawdziwe, to nigdy nie przemija. lecz pieprzona samotność doszczętnie nas zabija.
|
|
 |
|
sparaliżowane serca, miłość to morderca.
|
|
 |
|
najlepsza przyjaciółka staje się zwykłą znajomą, a największa miłość życia zwykłym frajerem.
|
|
 |
|
przecież wiesz zawsze będziesz mojego życia częścią.
|
|
 |
|
fruń do księżyca, a jeśli Ci się nie uda i tak znajdziesz się pośród gwiazd.
|
|
 |
|
uzależnił mnie bardziej, niż przewidywałam od tego dnia, kiedy go poznałam.
|
|
 |
|
ufam ludziom, lecz każdemu tylko raz.
|
|
 |
|
moim najlepszym przyjacielem jest ten, który wydobywa ze mnie to, co jest we mnie najlepsze. ♥
|
|
|
|