 |
tak nagle znika wszystko co kochałaś, pozostaje ból, pot, łzy, wspomnienia które będą ciągle cię ranić.
|
|
 |
próbowaliśmy tyle razy, teraz to przeszłość./Sitek
|
|
 |
żal minął, rany pozostały.
|
|
 |
kryzys tożsamości najlepiej smakuje w listopadzie.
|
|
 |
Boję się, że któregoś dnia zadzowni do mnie i powie, że mnie potrzebuje. Najgorsze w tym wszystkim będzie to, że nie będę umiała mu odmówić, rozumiesz? Czasem nawet nie mogę zaufać sobie, jeśli chodzi o Ciebie.
|
|
 |
nigdy nie zostawiaj mnie z niedopowiedzeniami.
|
|
 |
czy ból kiedyś obróci się w szczęście?
|
|
 |
idę ciemną ulicą szukając Twojej twarzy.
|
|
 |
kiedy nie mogę się podnieść-milczysz.
|
|
 |
znów wszystko wraca, serce odczuwa wielki ból, bezsenne noce mówią jak bardzo tęsknie za Twoim dotykiem, głosem, widokiem. nie umiem sobie poradzić do dzisiejszego dnia z Twoim odejściem, wszystko staje się silniejsze i wraca, jak bumerang. to boli, cholernie boli, krwawi moje serce i znów upadam na dno, nie potrafiąc się podnieść. wróć, bez Ciebie nie umiem dalej iść.
|
|
 |
mówisz, że masz dość.
stoisz przede mną i krzyczysz, że chcesz to zakończyć,
jednak gdy pytam się ile zrobiłeś by wyjść z tego gówna, nagle milkniesz.
|
|
|
|