 |
|
będę przy tobie, gdy twój świat będzie podnosił się z upadku. '
|
|
 |
|
i teraz wiem, że jesteś moim wyjątkiem.
|
|
 |
|
lubię, gdy tobą pachną moje dłonie.
|
|
 |
|
Bilet w jedną stronę do niekończącego się świata.
Dzisiaj bez jutra!
|
|
 |
|
Na chwilę świat odwraca się plecami,
A ty pozwalasz mi podejść bliżej,
Poprzez serca, którym daliśmy radość.
|
|
 |
|
nie potrafię zrozumieć samej siebie . nie potrafie zrozumieć serca , które denerwuje mnie jak nic innego . bo ja wcale nie chcę cię kochać . nie mam na to najmniejszej ochoty . zawsze byłam inna , silniejsza niż wszystkie dziewczyny z mojego otoczenia . nigdy nie miałam różowego kucyka ponny , ani pachnących misiów . wolałam autka , pomarańczowe soki i kolorowe lody . ale dzisiaj , tak samo jak one chcę ciebie . i daję ci tą cholerną satysfakcję , że w każdej chwili możesz mnie mieć . nikt inny nie może , tylko ty . nie wyobrażasz sobie jakie to denerwujące .''
|
|
 |
|
Potrafił uśmiechem rozwalić
wszystkie moje kłopoty.
JEST bezkonkurencyjny.
|
|
 |
|
Pokaż wiadomość
Nigdy nie powiem, że byłeś moim błędem.
Byłeś szczęściem, które się skończyło.
Wiesz, szczęście czasami się wyczerpuje.
Ale nie byłeś błędem, dawałeś radość.
|
|
 |
|
celem każdej gry jest wygrana.
jeśli nie zależy ci na wygranej,
bez sensu jest walczyć
|
|
 |
|
spójrz na moje plecy.
nie ma skrzydeł.
mam wady.
|
|
 |
|
żadnych czułości, miłości, kochania, ściskania,
zgniatania, pieszczenia, piszczenia, szeptania,
mruczenia, skakania, tęsknienia, wracania,
miziania, łaskotania, gryzienia, patrzenia, całowania
zachłannego pożerania wzrokiem. Stop. Kurtyna w
dół. nowa scena, nowi aktorzy, nowy spektakl.
|
|
|
|