głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika pluszowoxd

 Stój ! Zatrzymaj się !  Pokochaj to  co masz  codziennie  o to walcz.

namiro dodano: 15 luty 2011

"Stój ! Zatrzymaj się ! Pokochaj to, co masz, codziennie o to walcz."

a przyjaciele?  po prostu ich teraz nie ma

namiro dodano: 15 luty 2011

a przyjaciele? po prostu ich teraz nie ma

Wiem  miałam zacząć od nowa  ale nie potrafię.  Wspomnienia wciąż tkwią w mej pamięci  nie potrafię od tak na skinienie palca zapomnieć   wymazać wszystkiego  co siedzi mi w głowie.  Nie potrafię wymazać Cię z pamięci  bo to było najlepsze pół roku w moim życiu   bo było ono spędzone z Tobą.

namiro dodano: 15 luty 2011

Wiem, miałam zacząć od nowa, ale nie potrafię. Wspomnienia wciąż tkwią w mej pamięci, nie potrafię od tak na skinienie palca zapomnieć, wymazać wszystkiego, co siedzi mi w głowie. Nie potrafię wymazać Cię z pamięci, bo to było najlepsze pół roku w moim życiu, bo było ono spędzone z Tobą.

Był w jej słowie  myślach  każdym geście..

namiro dodano: 15 luty 2011

Był w jej słowie, myślach, każdym geście..

tylko nie mów  że żałujesz. i tak Ci nie wierzę.

namiro dodano: 15 luty 2011

tylko nie mów, że żałujesz. i tak Ci nie wierzę.

był taki moment  kiedy na twoje 'kocham' odpowiedziałabym   że ja też. przespałeś ten moment.

namiro dodano: 15 luty 2011

był taki moment, kiedy na twoje 'kocham' odpowiedziałabym, że ja też. przespałeś ten moment.

'Twój uśmiech jest wplątany w moje myśli

namiro dodano: 15 luty 2011

'Twój uśmiech jest wplątany w moje myśli

ufać najbardziej na świecie.

namiro dodano: 15 luty 2011

ufać najbardziej na świecie.

w sercu każdego z nas jest mały odpływ ściekowy. kiedy nazbiera się w nim dostatecznie dużo brudu  spływa między kraty  dając nam tym samym ulgę. ale sęk w tym  aby pozwolić sercu na pozbycie się szamba. sęk w tym  aby pogodzić się z nieodwracalnym rozkładem naszych uczuć.

abstracion dodano: 15 luty 2011

w sercu każdego z nas jest mały odpływ ściekowy. kiedy nazbiera się w nim dostatecznie dużo brudu, spływa między kraty, dając nam tym samym ulgę. ale sęk w tym, aby pozwolić sercu na pozbycie się szamba. sęk w tym, aby pogodzić się z nieodwracalnym rozkładem naszych uczuć.

wiedziałam  że jego uczucie jest szczere  kiedy w pierwszej kolejności podarował mi rękaw swojej ulubionej koszuli  aby wymazała go tuszem  kiedy zanosiłam się płaczem  a później prymitywnie wylał na swoje krocze kubek zimnej już kawy  żeby dosadnie udowodnić mi  że jestem ważniejsza od jego ulubionych ubrań i czasu jaki zmarnuje na ich pranie.

abstracion dodano: 15 luty 2011

wiedziałam, że jego uczucie jest szczere, kiedy w pierwszej kolejności podarował mi rękaw swojej ulubionej koszuli, aby wymazała go tuszem, kiedy zanosiłam się płaczem, a później prymitywnie wylał na swoje krocze kubek zimnej już kawy, żeby dosadnie udowodnić mi, że jestem ważniejsza od jego ulubionych ubrań i czasu jaki zmarnuje na ich pranie.

miłość zaczyna się wtedy  gdy wybuchniesz przy nim płaczem  a on zamiast zacząć wycierać Twoje łzy  wybuchnie razem z Tobą  wiedząc że dotarło do Was to samo. świadomość synchronizowanego bicia Waszych serc.

abstracion dodano: 15 luty 2011

miłość zaczyna się wtedy, gdy wybuchniesz przy nim płaczem, a on zamiast zacząć wycierać Twoje łzy, wybuchnie razem z Tobą, wiedząc że dotarło do Was to samo. świadomość synchronizowanego bicia Waszych serc.

najbardziej bolą nasze rozstania  kiedy wiem  że czas się pożegnać  ale zwyczajnie nie potrafię. rzucam się na Ciebie  oplatając nogami i całując po karku proszę  żebyś został chociaż pół godziny dłużej. szlocham Ci w ramię przez świadomość tego jak bardzo boli tęsknota. jak bardzo nienawidzę obserwować parującego kakao ze świadomością  że nie mogę zrobić drugiego kubka dla Ciebie. płaczę  a Ty tylko prosisz  naprzemiennie obdarowując mnie pocałunkami  żebym przestała.   nie wyjdę dopóki nie przestaniesz maleńka.   tak?   odpowiadam  wybuchając jeszcze bardziej spazmatycznym płaczem z nadzieją  że dotrzymasz obietnicy.

abstracion dodano: 15 luty 2011

najbardziej bolą nasze rozstania, kiedy wiem, że czas się pożegnać, ale zwyczajnie nie potrafię. rzucam się na Ciebie, oplatając nogami i całując po karku proszę, żebyś został chociaż pół godziny dłużej. szlocham Ci w ramię przez świadomość tego jak bardzo boli tęsknota. jak bardzo nienawidzę obserwować parującego kakao ze świadomością, że nie mogę zrobić drugiego kubka dla Ciebie. płaczę, a Ty tylko prosisz, naprzemiennie obdarowując mnie pocałunkami, żebym przestała. - nie wyjdę dopóki nie przestaniesz maleńka. - tak? - odpowiadam, wybuchając jeszcze bardziej spazmatycznym płaczem z nadzieją, że dotrzymasz obietnicy.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć