 |
|
Usłyszał dźwięk telefonu, podniósł z niechęcią spojrzał na ekranik i gdy zobaczył kto, przestraszył się. Poprawił włosy i troszkę głosu z lekkiej chrypy, szykował się tak jakby stała tuż przed Nim. Wziął głęboki oddech. ''Halo..'' zapytał, czekając na odpowiedź. '' Cześć Adiś, jak się czujesz ? jak tam u ciebie, opowiadaj. ''. Skrzywił się, uniósł głowę w górę i odparł '' Bardzo dobrze, lepiej jak zawsze. '' jego głos się trochę przycinał, tak jak wtedy gdy kłamał. '' Oj, nie kłam. Słyszę po głosie, że jednak nie jest tak kolorowo. Znam Cię za dobrze.''. Zdenerwował się. Czego ona ode mnie chce?! pomyślał, po czym biorąc kolejny oddech wymamrotał przekonująco i poważnie '' Ty mnie dobrze znasz. ? Może chyba jednak znałaś. Odcięłaś się, jakbym przestał istnieć. I teraz tak dzwonisz, z myślą, że wszystko będzie grało ? Mylisz się, znalazłem kogoś, kto jest lepszy od Ciebie, we wszystkim rozumiesz. ? '' odetchnął, lecz nie z ulgą. Po kilku sekundach ciszy odważyła się odezwać. [ cz. 1 ]
|
|
  |
|
` Nie tęsknie za jego kłamstwami. Nie oglądam już usypanych na jego stole, białych kresek. Nie bawi mnie już zabawa w dochodzeniówkę i zastanawianie się z kim zdradził mnie tego tygodnia. Przestałam naiwnie wierzyć w jego kłamstwa. Związek z nim zwyczajnie nie robi już na mnie znaczenia. / abstractiions.
|
|
  |
|
` dranie tak mają czy tu chodzi o życie czy tu chodzi o rap. / B.R.O
|
|
  |
|
` ostatnia noc była dla mnie nocą przemyśleń. nie spałam i głównie moje myśli skupiły się na jego osobie. Doszłam do wniosku, że przez niego zmieniło się moje zdanie o miłości. Teraz jej obraz rysuje mi się jako największy koszmar. Dla mnie składa się ona z mnóstwa łez, które są przepełnione cierpieniem, kłamstwem, zdradą i uzależnieniem które wygrało, i zmieniło to piękne uczucie w moje osobiste piekło. / abstractiions.
|
|
 |
|
Boże broń ją przed wszelkimi potknięciami i trudnościami. Spraw by czuła się jak w raju, bezpiecznie, tak jak nie mogła czuć się na Ziemi. Strzeż przed złem, bądź przy Niej jak rodzina, którą miała właściwie ma do tej pory, nawet gdy jej tutaj nie ma. Nie opuszczaj jej, tak jak zrobił to kto ktoś, przez kogo tak strasznie płakała po nocach. Pilnuj by nie stała się jej krzywda. Po prostu Panie daj jej nowe, pozagrobowe życie. A i jeszcze jedno, mówiła, że chce być kiedyś szczęśliwa, proszę o to, by zaznała w końcu smaku tęczy, żeby znowu uśmiechnęła się tam, gdzie teraz będzie znajdować się już do końca, zasługiwała na to.
|
|
 |
|
' zapomnij ', tak łatwo przechodzi jej to przez myśl, że da się zapomnieć kogoś, z kim spędziło się połowę swojego życia. Te chwilę, zabawne i smutne momenty. Wspólne łóżko, poranki, śniadania, obiady i kolacje. Marzenia o dużym Domie i drogim samochodzie. Wszelki zdjęcia, które robiliśmy by było przyjemnie. Nawet 'nasza' piosenka, przy której się poznawaliśmy. Nie mówię już o nieprzespanych nocach. Rozmowy przy gwiazdach, taniec na deszczu. Mam zapomnieć tez o pierścionku, który miał nas połączyć, tak już ostatecznie aż do śmierci i jeszcze dłużej, przecież takie były plany. Nie, nie wierzę w to, że zapomniałaś tak łatwo, o tym wszystkim, nie mogłaś. Kurwa przecież jestem..
|
|
  |
|
" Powiedz gdzie ta ekipa, gdzie Ci ludzi sprzed lat? Gdzie Ci wszyscy z którymi miałem zmieniać ten świat?" / chada ♥
|
|
  |
|
` mam poprzestawiane, kocham marihuane. / SITEK - mój mąż.
|
|
  |
|
` jego? Jego to ja znam lepiej niż tekst ulubionej piosenki słonia więc proszę Cię nie wmawiaj mi, że znasz go lepiej bo to gówno prawda. / abstractiions.
|
|
  |
|
` jeszcze do niedawna wmawiałam każdemu, że go nie kocham i nie chciałabym do niego wrócić. Dziś szczerze proszę aby odszedł. Mam nadzieję, że nagle zniknie z tego świata i nie życzę mu źle. Niech żyje, ale nie na tej samej planecie na której ja próbuje ułożyć sobie życie bo z nim na przerwie w szkole, świadomości że mieszka kilometr ode mnie czy ciągłych myślach o tym, że jest w kompletnym życiowym bagnie mi się nie uda. / abstractiions.
|
|
|
|