 |
|
zapakowana w jedną walizkę, z ilością kilku najważniejszych rzeczy, wczesnym rankiem wyszłam z domu. zatopionymi po łzy oczyma pożegnałam to miasto. te ulice, barierki, ławki, przystanki. ten szum, który podczas samotnych nocy, był najgłośniejszym krzykiem. sąsiadkę, którą minęłam w piekarni, gdy kupowała bułki na śniadanie. pragnęłam zostawić tam ludzi, tych, którym wiele zawdzięczam i chciałam tak po prostu wyjechać. siedząc w pociągu i za zamazaną szybą widząc odchodzące w otchłań miasto do głowy powróciły wspomnienia. muzyka, która miała wtedy swoją wartość, zdjęcia, które zbyt wiele przypomniały i On wsiadający na kolejnej stacji w tekstem ' nie wydurniaj się, kocie. ' [ yezoo ]
|
|
 |
|
blokowiska przesiąknięte rapem, młodzież przesiąknieta rapem, miasto przesiąknięte rapem : )
|
|
 |
|
Obiecuję, nie zawiodę Was, tak będzie na pewno,
energię, którą mam od Was, można równać ze słoneczną.
|
|
 |
|
Tu każdy ma rolę, misje, Ty swoje rób, bo ktoś nie może spać, żeby ktoś spać mógł.
|
|
 |
|
bo to co robicie raczej, to mix komedii z dramatem
|
|
 |
|
Mam mężczyznę, któremu oddam cały pierdolony świat.
|
|
 |
|
Do góry głowa, będziesz cierpieć dla frajera?
który nie ma sumienia, jak szmatą Tobą poniewiera.
Zapewniał, że kocha i mówił, że się stara,
teraz Ty mu powiedz jedno krótkie ...
|
|
 |
|
potrzebuje Twego wsparcia, jak nigdy indziej.
|
|
 |
|
bo drażni mnie to, że są równi i równiejsi - Starzyk ;)
|
|
 |
|
To nie brzmi jak tyskie i jointy, to brzmi jak wszystkie dobre chwile w jedną złączyć
|
|
|
|