 |
|
Idę pooglądać cudze cycki i inne części ciała na Omegle, zawsze tak robię gdy już myślę, że to ja jestem najbeznadziejniejsza., pomaga.
|
|
 |
|
Za mocno musiałam szarpać się o to ze światem, zbyt wiele było ofiar, cena którą jeszcze kiedyś przyjdzie mi spłacić do końca, była i jest o wiele za wysoka, zbyt wielu ludzi zraniłam, zbyt wielu rzeczy musiałam się wyrzec i o wiele za często bolało, by teraz po prostu zrezygnować.
|
|
 |
|
A więc oszalałam tuż po tym jak wyjechałeś, och trudno, spodziewałam się i wiem, że teraz zawsze tak będzie, że zawsze już będę szalona, och, mam większe problemy, ona siedzi obok mnie, pali papierosa i mówi, że pierdolnie kolejnego samobója,że właściwie mogłaby zrobić to już teraz, a ja milczę, nie mam na to argumentów, na samobójstwo nie ma argumentów, nie dla kogoś kto stoi z boku, zresztą, przecież tak doskonale ją rozumiem, nie potrafię wybić jej tego z głowy.Więc siedzimy, siedzą ze mną, piją i nie zdają sobie sprawy z tego co ja mam w głowie i chyba trochę po mnie widać i chyba za szybko się upijam i chyba za często i tak strasznie uciekam od pisania, ale nie potrafię, nie mam w głowie niczego, mam tylko zamęt,zamęt i straszne szaleństwo i trochę trawy w szufladzie, ale nie mogę, nie mogę nawet pić, bo potem mam ochotę zrobić sobie straszne rzeczy, nie, och czemu,czemu, dlaczego ja, dlaczego kurwa sprzedałabym ich wszystkich za Ciebie, czemu wariuje, dlaczego ja jestem Judaszem?
|
|
 |
|
tęsknię za czasami, kiedy kochałam tylko mamę i tatę
|
|
 |
|
chyba dopiero teraz zrozumiałam jakie jest życie.
|
|
 |
|
pozwól mi być dla Ciebie kimś więcej
|
|
 |
|
czasem ludzie żałują swoich czynów na pewno ~O.S.T.R.
|
|
 |
|
tak jak i inni miała nadzieję, że kiedyś wszystko poukłada się. ~ happysad
|
|
 |
|
Są dni w których nie chce się żyć, a w innych chce się choć troszkę. życie jest swoją drogą uzależnieniem, wiemy, że paradoksalnie życie nas zabija,ale nie chcemy z niego rezygnować bo jak głupcy wierzymy w to, że przyniesie nam ze sobą coś pięknego, co urozmaici nasz szary dzień, rozwiąże supeł naszych problemów i sprawi, że uśmiech na ustach będzie nieodstępną częścią naszego życia inie mówię tu o maskach, które zakładamy tuż po przebudzeniu, a gdy nikt nie patrzy ściągamy. mówię tu o szczęściu. każdy w końcu zna smak szczescia, ten mały czy ten większy. jedni nadal go mają, a drudzy tylko wspominają.
|
|
 |
|
Ciągle słyszymy od rodziców, że my mamy beztroskie życie, że jedynym obowiązkiem jest nauka. Nienawidzę tych stwierdzeń. Czy oni nie widzą,że każdy ma problemy, każdy ma problemy odpowiednie do swojego wieku.Dla małego dziecka problemem , jest to, że śnieg znikł, a dla nas? Dla nas. Tu zaczynają się schody. Pierwsze miłości, nauka, lekcje, zakazy,nakazy, zranienie, myśli samobójcze, przecież mamy masę spraw, masę decyzji do podjęcia, ale nie. Przecież my prowadzimy beztroskie życie,które jak widać nie jest wcale takie kolorowe.
|
|
 |
|
Niby nie powinnam tęsknić za osobami, które nie tęsknią za mną. Ale z drugiej strony, czy ja kiedykolwiek zrobiłam coś, co powinnam?
|
|
|
|