 |
|
Zastanawiam się, czy istnieje w ogóle jakiś sens starania się o drugiego człowieka, pomagania mu i bycia z nim w najtrudniejszych chwilach jego życia, jeśli w późniejszym czasie ten człowiek, bez względu na wszystko, będzie traktował Cię jak śmiecia.
|
|
 |
|
Wszyscy znamy kogoś, komu chcielibyśmy z całego serca zajebać.
|
|
 |
|
Cześć, na pewno mnie pamiętasz. To ja umierałam przez Ciebie milion razy.
|
|
 |
|
potrzebuję odrobiny miłości, właśnie teraz, w tym momencie i choć wiem, że czasem nie da się spełnić wielu chęci, to i tak wierze, że zaraz usłyszę przyjemne wibracje i po przeczytaniu sms-a uśmiechnę się szeroko.
|
|
 |
|
Nic już nie wiem, nie pytam prawie i tylko ten stukot w głowie, kto tam u Ciebie jest?
|
|
 |
|
i w pewnym momencie pada kilka niepotrzebnych słów.
nie wiesz co powiedzieć, nagle nie wiesz dokąd iść,
nie wiesz nawet co pomyśleć. znajome, prawda?
|
|
 |
|
Przedstawienie musi trwać. Takie jest prawo w tym zawodzie. Wszystko się może walić, serce ci pęka, a ty pudrujesz twarz, uśmiechasz się i grasz dalej.
|
|
 |
|
Potrzebuję uczucia, chociaż troszeczkę. Nie w słowach, ale w gestach. W ruchu dłoni, która poprawi spadający na oczy kosmyk, czy pogłaszcze policzek, czy w takim zaborczym objęciu i spojrzeniu mówiącym "nie oddam Cię nikomu".
|
|
 |
|
żyje w pokoleniu przyzwyczajonym do klimatyzacji w samochodzie i szybkiego seksu.Lubię sok pomarańczowy z wódką i pijam kawę gdy jest mi źle.Nosze sukienki,maluje rzęsy i wmawiam całemu światu,że nie mam serca.Oczekuję od faceta szacunku i tego,że będzie mnie kochał.Generalnie jestem normalna,poza tym,że za Tobą tęsknię.
|
|
 |
|
Szczęście potrafi być proste, jak wtedy, gdy całujesz mnie w nos i masz takie mokre usta, a ja się marszczę i Ty się uśmiechasz, a tak się uśmiechasz, że zarażasz mnie tym uśmiechem.
|
|
 |
|
Nie wypowiedziane myśli, urwana rozmowa
Urwane zdanie z nie dosłyszanym kocham.
|
|
|
|