 |
Ej, dlaczego znowu gapisz się w okno?
Czy ktoś ma przyjść, na kogoś czekasz tą nocą?
Ty, jakie nadzieje lokujesz w tym świecie, po co?
Utracisz dni na marzenia w ciągłej walce o coś. ~ Eldo
|
|
 |
Też lubię marzenia, nie chcę uciec w złudzenia.
Zmieniać się, pracować, bić w stal rozgrzaną,
Zanim dom z kamienia, dać jej ten zbudowany z ramion. ~ Eldo
|
|
 |
Wiara to skarb, bez wiary wola jest jedynie potencjałem,
Niewypałem, skarbem w magazynie. ~ Eldo.
|
|
 |
Nie skarżę losu, to nieobojętność, wygrywam, mam trochę sosu,
Umiem w chwili dostrzec piękno, wierzę w to że serce się nie myli,
Nazwij to jak chcesz, wyśmiej, ja wyśmieję twój pesymizm. ~ Eldo
|
|
 |
To nie dla mnie pamiętniku, urodziłem się za mały,
Ślepy niemal kaleki, kilo 700 wagi, może dlatego nie kumam,
Nie pasuję i drażnię, nie wiem jak się poruszać i mam jedynie wyobraźnię. ~ Eldo
|
|
 |
Nie kumam, wolno więcej jeśli tylko coś umiesz,
Pierś medali chuja warta gdy masz pusto w rozumie. ~ Eldo
|
|
 |
Pamiętniku, wiesz wszystko, świat jest dziwny,
Czasem nie wierzę, w usprawiedliwienia dla naiwnych. ~ Eldo.
|
|
 |
Od losu pstryczek w nos, od życzliwych rada -
Będzie dobrze - weź spierdalaj... weź idź z naiwnym pogadaj. ~ Eldo.
|
|
 |
Ja czasem się zastanawiam czy wstanę kiedy - znów upadam / Eldo
|
|
|
|