 |
|
pamiętam jak pierwszy raz zamknąłem oczy potykając się o stopy by poczuć dotyk, dziś działa to na nas jak antybiotyk
|
|
 |
|
“ a na mikołajki poproszę wieloletni romans bez zobowiązań ”
|
|
 |
|
w tym momencie mógłbyś powiedzieć jakieś ohydne ciepłe zdanie w rodzaju: byli dla siebie stworzeni
|
|
 |
|
weź mię, ja umrę przy Tobie, nie lubię świata
|
|
 |
|
czasami mi smutno i też nie mam gdzie z tym pójść
|
|
 |
|
ja bezradna wobec Twoich wyborów i Ty samotny żołnierz własnej armii
|
|
 |
|
kiedyś nie potrafiłem wam, tej prawdy głośno wykrzyczeć w pysk, jak to zrobiłem zostałem sam i serio, dziś nie żałuję nic
|
|
 |
|
słuchaj wewnętrznego głosu, jaki masz sposób na wyjście z chaosu
|
|
 |
|
z oczu lecą łzy a po mnie to spływa, różnie bywa, karma wraca, u mnie była
|
|
 |
|
lepsza
głucha cisza
niż
głupia obecność
|
|
 |
|
idę na balkon w ręku szlug, telefon w drugiej i napisałbym do Ciebie, ale jakoś brakuje słów
|
|
 |
|
już nie masz odwagi nawet ze mną gadać
|
|
|
|