 |
|
złość, nienawiść tak to zwykle się kończyło
|
|
 |
|
widzę coś w Twoich oczach, to przyciąga jak magnes można się zakochać
|
|
 |
|
dawaj usiądziemy razem na ławce nad stawem, trochę lepiej się poznamy, Cię powtajemniczam
|
|
 |
|
skup się na tym co kochasz nie na tym jak to odbiorą to ma sie podobać Tobie a nie kurwa jurorom.. siedzę na ławce obmyślam sobie projekt nowy Ty nie myśl, że ta ławka to ławka rezerwowych nie mam zamiaru spędzać na niej życia -to bzdura ale jakoś to mnie bardziej przyciąga niż klawiatura.. niuniu muszę Ci coś powiedzieć.. jeśli pokocham Cie jak rap będziesz najszczęśliwszą niunią na świecie
|
|
 |
|
chyba poczułaś ulgę gdy w zamku zgrzyt kluczem dał znać, że jestem, a mówiłem że nie wrócę.
udawałem, jestem kiepski aktor, szorstki, prawdziwy, a Ty jak respirator - bez Ciebie się duszę, nienawidzę dni gdy się z Tobą kłócę i na poduszce mam tylko Twojej głowy odcisk
|
|
 |
|
Twoje zdrowie, moje jest nic nie warte
|
|
 |
|
Cokolwiek robisz, rób to przede wszystkim dla siebie. Pokaż jak wiele jesteś wart ! Jak wiele stracili Ci, którzy z Ciebie zrezygnowali.
|
|
 |
|
- 'Uskrzydla' na osiem liter?
- Wódeczka?
— E. E. Schmitt
|
|
 |
|
Mam cię na tyle w dupie, by odpisywać pojedynczymi wyrazami, bez kropek, przecinków i polskich znaków. Chuju.
— Ochocki, Vithren
|
|
 |
|
W psychoterapii jest takie powiedzenie : albo ekspresja albo depresja.
— Wojciech Eichelberger, Wysokie Obcasy nr 11
|
|
|
|