 |
|
i odchodziles ode mnie 100razy.tyle, ze powrotow bylo 99
|
|
 |
|
-jak latwo jest zniszczyc czlowieka?-latwiej niz ci sie wydaje.on zniszczyl mnie jednym słowem 'nie' postawionym przed czesto wypowiadanym 'kocham cie' ||kaka15
|
|
 |
|
-nienawidze cie!-ale dlaczego?sama chcialas odejsc!-nie przypuszczalam,ze mi na to pozwolisz.
|
|
 |
|
doskonale wiedział gdy jest smutna, nie zabraniał jej wtedy palić. bywało, że płakała mu w ramię, krztusząc się dymem. nazywała się idiotką. mówił jej, że to nieprawda, wycierał łzy. kilka miesięcy później rozstali się, była podłamana częściej niż zwykle, można stwierdzić, że ciągle. paliła w samotności, do tego doszedł alkohol i marihuana. nikt nie ocierał jej błyszczących łez. krzyczała do siebie idiotka, a echo odpowiadało jej tym samym. samotność boli. ||zakazanemarzenia
|
|
 |
|
i tylko kilka wspolnych zdjec przypomina mi,ze kiedya bylam szczesliwa
|
|
 |
|
Wyjęła kolejną tabliczkę czekolady z szuflady, zamyśliła się, po czym ułamała duzy kawałek i wlożyla do ust.Zegar wybił własnie 20:30 gdy usłyszała dzwięk komórki. Nie.. nie podniose się- pomyslała i sięgnęła po pilota o telewizora.-komedia romantyczna? Niee.. horror? niee..to może thriller? ajj !-krzyknęła wkurzona na ciągle dzwoniący telefon, ruszyła się i wyjęła go z torebki .Juz mała wyłączyć, gdy zobaczyła natręta próbującego się z nią skontaktowac. -Nie mozliwe !- krzyknęla cała zahipnotyzowana. Chciała odebrać, ale On akurat sie rozłączył. Wybrala jego numer i wykonała połaczenie. -dzwoniłeś?- spytała cała podekscytowana, gdy odebrał.- ci Ci przyszło do głowy? ja dzwoniłem? sory, znowu wybrałem nie tą Magde. nara !- rozłączył się..A ona.. a ona po raz kolejny rzuciła telefonem o fotel i wiedziała, ze znów nie prześpi spokojnie całej nocy. ||pozorna
|
|
|
|