 |
|
Szła nawalona w jego stronę. Potykała się o własne nogi. Podbiegł do niej i podniósł ją z kolan. `Kurwa, co z Tobą?` Zapytał przerażony. Śmiała się, choć przecież była zalana łzami. `Nic, dasz mi buzi?` Wyciągnęła szyję w jego stronę. `Uspokój się.` Mruknął. `Co? Już Ci się nie podobam? Ona jest lepsza?` Warknęła. W odpowiedzi wciągnął tylko głęboko powietrze. Oparł ją o auto. Zakryła twarz dłońmi. `Ej, nie płacz. Cichutko.` Podniósł jej twarz, by na niego spojrzała. Uśmiechnął się. `Przepraszam.` Szepnęła. Opadła bezwiednie przytulając się do niego. `Nie chcę mieć Ciebie tylko w snach.` Ledwie było słychać co mówi. Każde z tych słów poprzedzał szloch. Zasnęła mu między ramionami. `Super.` Bąknął pod nosem. Wziął ją na ręce. Poczuł, jak jej skóra cierpnie pod jego dotykiem. `Tak, też Cię kocham.` Powiedział i położył ją na tylnim siedzeniu swojego auta. Zatrzasnął drzwi. `Cholera!` Wrzasnął i przetarł zmęczone oczy. `Cholera, no.
|
|
 |
|
.` widzę go - cierpię. nie widzę go - cierpię.
|
|
 |
|
.` Dziś już nie żałuję tamtych chwil . Dzięki nim zrozumiałam co w życiu jest najważniejsze .
|
|
 |
|
.` Specjalnie gadasz mi o niej, wiedząc jak mnie to boli.
|
|
 |
|
.` Twierdził, że może mieć każdą, udowodniłam mu, że nie.
|
|
 |
|
.` Znasz ten strach przed utratą osoby, która przez tak krótki czas stała się kimś cholernie ważnym?
|
|
 |
|
.` Uważam, że należy walczyć do utraty tchu, gdy coś jest dla Ciebie naprawde ważne... ale wiem, że trudno jest robić coś gdy wiesz, że szanse, są marne
|
|
 |
|
.` Obiecałam sobie, że nie będę żałowała , płakała i wspominała. Nie daje rady...zbyt wiele dla mnie znaczył.
|
|
 |
|
.` Najgorsze jest zobaczyć obojętność w oczach, które kochasz .
|
|
 |
|
a dziś z ręką na sercu mogę powiedzieć, że jak dla mnie to oni mogą się pieprzyć.. / samowystarczalna
|
|
 |
|
kiedyś w końcu będę miała ten swój wymarzony wiktoriański domek , dwójkę dzieci i całą bibliotekę w domu , tylko i wyłącznie dla siebie. i kochającego mnie męża. po prostu stworzę wspaniałą rodzinę. zostawię za sobą wszystkie uczucia. ale to kiedyś. jeszcze nie umiem.
|
|
 |
|
znów łzy w oczach. tak po prostu , przy robieniu brzuszków. kolejny , następny i jeszcze jeden i puff ! łzy lecą z oczu.
|
|
|
|