 |
|
.` a pamiętasz jak na pierwszym spotkaniu niewinność zapanowała nad Naszymi emocjami ? jak oboje byliśmy strasznie spięci, a każde wypowiedziane słowo było kierowane ze sztucznym spokojem? pamiętasz ten pierwszy delikatny pocałunek? zrobiłeś pierwszy krok i połączyłeś Nasze wargi, przenosząc Nas oboje na olbrzymią planetę miłości. albo wtedy, gdy chwyciłeś Mnie za rękę. zarumieniłam się, a Ty słodko obdarowałeś Mnie uśmiechem. to wszystko było tak spokojne, tak ciche, że gdyby poprosić o komentarz kogoś z boku, stwierdziłby zapewne ' para idealna ' . później wszystko się spieprzyło, każda minuta była nie do wytrzymania. nienawidziliśmy się, a złość ukazującą się poprzez łzy, sama ułożyła usta w prosty szyk słów - to koniec Nas.
|
|
 |
|
.` Żadna wielka miłość nie umiera do końca. Możemy strzelać do niej z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza - wie, jak przeżyć. Potrafi znaleźć sobie drogę do wolności i zaskoczyć nas, pojawiając się, kiedy jesteśmy już cholernie pewni, że umarła, albo, że przynajmniej leży bezpiecznie schowana pod stertami innych spraw.
|
|
 |
|
.` gdy powiedziałeś Mi, że to koniec Nas, nie syknąłeś nic w stylu ' powodzenia z innym ' . nie użyłeś żadnego stwierdzenia, które jednoznacznie mówiłoby, iż życzysz Mi szczęścia w przyszłości. zamilkłeś, a to mogłoby Mi zaznaczyć, że może jeszcze zapragniesz wrócić.
|
|
 |
|
.` chcę usłyszeć do Ciebie, że to definitywny koniec. chcę byś wykrzyczał Mi w twarz, że przegraliśmy. czekam, aż stanowczo stwierdzisz, że to od początku miało marne szanse na przetrwanie, a Twoje zaangażowanie było formą zrobienia Mi przyjemności. powiedz tak, może to pomoże, bo już sama nie wiem, co ze sobą zrobić.
|
|
 |
|
myślę o Tobie i jakoś nie mogę przestać. cały mój świat w Twojej osobie się streszczał .. // pih - nigdy już nie wróci.
|
|
 |
|
` i masz problem , że oddycham Twoim tlenem ? złap go w słoik i przypierdol cene . `
|
|
 |
|
` kredką jesteś, że Cię tak codziennie strugają , dziewczynko ? `
|
|
 |
|
` ździro, to nie była miłość. nie wiem, co to było, ale szybko się skończyło. wyro, to, to co nas łączyło. wypierdalaj, spieprzaj dziwko, nara, było miło. // depek - było miło. `
|
|
 |
|
` nigdy nie dam Ci o sobie zapomnieć, możesz być pewien. nie jestem z tych co dzwonią do siebie tylko w potrzebie . // pih && chada - puszka pandory. `
|
|
 |
|
` nie rób sobie krzywdy przez rzeczy, na które nie masz wpływu . // słoń - szczerze. `
|
|
 |
|
1OO % miłości ? chyba kurwa w Pet Party . ;d
|
|
|
|