 |
|
znów ten humor. znowu czuję , że nie potrzebuję nikogo do szczęścia. najchętniej poszłabym wziąć prysznic , a później spać. ale przecież wiem , że będę musiała czekać aż woda się zagrzeje. i zanim zasnę jeszcze minie te 5 godzin , w ciągu których napiszę do Niego kilka sms-ów , na które nie dostanę odpowiedzi. i wypalę fajki. chociaż to ostatnie. złamię obietnice. to normalne. przecież na tym polega każdy mój wieczór. czekanie na jednego sms-a , byleby tylko pośród monotonii pojawił się uśmiech.
|
|
 |
|
I to nie jest pierwsza noc, kiedy mi się śnisz.
|
|
 |
|
łatwo obiecywać , że coś się zrobi. dużo łatwiej. o wiele trudniej dotrzymać obietnicy i się z niej wywiązać.
|
|
 |
|
Głowa pęka ci od natłoku myśli. Idziesz na spacer, by chodź trochę ochłonąć. Z pod przymkniętych powiek spływają łzy. Próbujesz je zahamować, lecz starania idą na marne. Wewnątrz drżysz jak mała, przestraszona dziewczynka. Nie wiesz co robić dalej. Nie chcesz zaczynać wszystkiego od początku. Jak wyjęta z wody ryba, łapczywie łapiesz powietrze. Klatka piersiowa unosi się i opada jak po długim biegu. Serce chce wyskoczyć gardłem. Stwierdzasz, że jak wszystko się wali to raz, a porządnie. Otwierasz oczy. Przytrzymujesz się na chwilę i wiesz, że musisz walczyć. Nie możesz pozwolić uciec temu, na czym tak bardzo ci zależy. Zacięta walka jest jedyną opcją. Lecz z każdej walki zawsze ktoś wychodzi ranny.
|
|
 |
|
uwielbiam czuć Jego perfumy. taki Jego prywatny zapach.
|
|
 |
|
On jest zabójcą Twoich uczuć. to przez Niego będziesz płakała nocami , a w dzień obżerała się czekoladą żeby tylko zapomnieć co Ci zrobił , zapomnieć każde słowo z Jego strony , które Cię zraniło. a On ? będzie żył dalej , gapił się na inne laski , grał w gry , jak to zwykle robi. i nie pomyśli o Tobie. będzie Cię niszczył swoją obojętnością.
|
|
 |
|
` w udawaniu , że się nie widzimy , jesteśmy mistrzami . `
|
|
 |
|
`Siema, siema, oczarowały mnie twego ciała wdzięki Chciałbym się pobujać z Tobą w rytmie tej piosenki ..
|
|
 |
|
prawdę mówiąc , to kocham.
|
|
|
|