głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika pinkowemalinki

jeszcze kiedyś będziemy razem. musimy być razem. nie możemy zaprzepaścić faktu  że nasza wielka miłość zakończy się happy end'em.

kinia10107 dodano: 27 stycznia 2013

jeszcze kiedyś będziemy razem. musimy być razem. nie możemy zaprzepaścić faktu, że nasza wielka miłość zakończy się happy end'em.

wiesz... bo ja wolałabym usiąść na podłodze z piwem w ręku  ubrana w twój podkoszulek i grać z tobą w xboxa  niż siedzieć w zaparowanej restauracji w sukience i lampką wina w ręku.

kinia10107 dodano: 27 stycznia 2013

wiesz... bo ja wolałabym usiąść na podłodze z piwem w ręku, ubrana w twój podkoszulek i grać z tobą w xboxa, niż siedzieć w zaparowanej restauracji w sukience i lampką wina w ręku.

to bolało. cholernie bolała jego obojętność i to przejęcie  gdy mówił jak bardzo ją kocha. to nie był ból serca  to był ból cholernej obojętności i samotności. to był lęk. obawa przed jutrem. to paraliżowało i dręczyło moje zmysły. płacz? nic tu nie zmieni. stworzy jedynie podpuchnięte i zaczerwienione oczy  a mimo tego płaczę. jest tak cholernie ciężko. tak trudno. tak pusto. bez niego.

kinia10107 dodano: 27 stycznia 2013

to bolało. cholernie bolała jego obojętność i to przejęcie, gdy mówił jak bardzo ją kocha. to nie był ból serca, to był ból cholernej obojętności i samotności. to był lęk. obawa przed jutrem. to paraliżowało i dręczyło moje zmysły. płacz? nic tu nie zmieni. stworzy jedynie podpuchnięte i zaczerwienione oczy, a mimo tego płaczę. jest tak cholernie ciężko. tak trudno. tak pusto. bez niego.

może gdybym zawróciła i nie drążyła tematu miłości byłoby lepiej? może gdybym miała wyjebane  zmieniłoby to coś? może gdybym nie myślała nocami o tym jak życie kopie mnie po tyłku  wszystko uległoby zmianie? może. nie wiem. ciężko tu żyć  ale szkoda umrzeć.

kinia10107 dodano: 27 stycznia 2013

może gdybym zawróciła i nie drążyła tematu miłości byłoby lepiej? może gdybym miała wyjebane, zmieniłoby to coś? może gdybym nie myślała nocami o tym jak życie kopie mnie po tyłku, wszystko uległoby zmianie? może. nie wiem. ciężko tu żyć, ale szkoda umrzeć.

liczyłam  że może ten sobotni wieczór coś zmieni. liczyłam na to  że może jednak powie  że mnie potrzebuje  że żałuje  że tak wyszło. szkoda  że dziś napisał i wtrącił wątek o tym  jak bardzo kocha swoją dziewczynę. to zabolało  choć nie powinno  bo nie miałam ochoty  odczepiać od niego wagonu  który był dla niego 'wszystkim'

kinia10107 dodano: 27 stycznia 2013

liczyłam, że może ten sobotni wieczór coś zmieni. liczyłam na to, że może jednak powie, że mnie potrzebuje, że żałuje, że tak wyszło. szkoda, że dziś napisał i wtrącił wątek o tym, jak bardzo kocha swoją dziewczynę. to zabolało, choć nie powinno, bo nie miałam ochoty, odczepiać od niego wagonu, który był dla niego 'wszystkim'

może lepiej będzie gdy zapomnę. po prostu postaram się  żeby wszystkie wspomnienia usunęły się w cień. to właśnie alkohol pomoże zatopić mi smutki i Ciebie. to w nim zatonę. zapewne powiesz  że stoczę się na dno  ja odrzeknę  że już chyba niżej nie da się upaść. stoczyłam się z braku miłości. papierosy? one doskonale skomponują się z otaczającą mnie wonią alkoholu. narkotyki? nie. do tego stopnia się nie posunę. zbyt strasznie uzależniają. postaram pozbyć się bólu. tabletki? one ukoją mi nerwy. pytasz po co? po chwili namysłu nadal będę milczeć  a w pół Twojego zdania wplotę  że czasem warto odlecieć  chociaż na chwilę. nie myśleć  iść w złym kierunku  by potem po raz setny nie popełnić tego samego błędu.

kinia10107 dodano: 27 stycznia 2013

może lepiej będzie gdy zapomnę. po prostu postaram się, żeby wszystkie wspomnienia usunęły się w cień. to właśnie alkohol pomoże zatopić mi smutki i Ciebie. to w nim zatonę. zapewne powiesz, że stoczę się na dno, ja odrzeknę, że już chyba niżej nie da się upaść. stoczyłam się z braku miłości. papierosy? one doskonale skomponują się z otaczającą mnie wonią alkoholu. narkotyki? nie. do tego stopnia się nie posunę. zbyt strasznie uzależniają. postaram pozbyć się bólu. tabletki? one ukoją mi nerwy. pytasz po co? po chwili namysłu nadal będę milczeć, a w pół Twojego zdania wplotę, że czasem warto odlecieć, chociaż na chwilę. nie myśleć, iść w złym kierunku, by potem po raz setny nie popełnić tego samego błędu.

  zachowujesz się tak  jakby podobał Ci się ból po Jego odejściu. nie możesz po prostu zapomnieć  wymazać go z pamięci? zapytał mnie kumpel.   wiesz... zaczęłam. to nie tak  że mnie to bawi. mnie to rozrywa na kawałki. może nie chce zapominać tych wszystkich cudownych chwil  bo było ich wiele. może nie chce zapomnieć Jego uśmiechu  tonu głosu  dołeczków w policzkach i tego jak słodko marszczył czoło gdy raziło go słońce. usiadłam by schować głowę w kolanach. to tak  jakbym chciała zapomnieć ile to jest dwa plus dwa  widzisz? nie da się. odpowiedziałam zanosząc się płaczem. kumpel stał jak wryty i choć wiedział  że nie ma racji mówiąc  że łatwo jest zapomnieć  nie przyznał mi racji  bo wiedziałby  że to bolałoby sto razy bardziej  niż fakt  że jedyna miłość w moim życiu  już nigdy nie będzie przy mnie.

kinia10107 dodano: 27 stycznia 2013

- zachowujesz się tak, jakby podobał Ci się ból po Jego odejściu. nie możesz po prostu zapomnieć, wymazać go z pamięci? zapytał mnie kumpel. - wiesz... zaczęłam. to nie tak, że mnie to bawi. mnie to rozrywa na kawałki. może nie chce zapominać tych wszystkich cudownych chwil, bo było ich wiele. może nie chce zapomnieć Jego uśmiechu, tonu głosu, dołeczków w policzkach i tego jak słodko marszczył czoło gdy raziło go słońce. usiadłam by schować głowę w kolanach. to tak, jakbym chciała zapomnieć ile to jest dwa plus dwa, widzisz? nie da się. odpowiedziałam zanosząc się płaczem. kumpel stał jak wryty i choć wiedział, że nie ma racji mówiąc, że łatwo jest zapomnieć, nie przyznał mi racji, bo wiedziałby, że to bolałoby sto razy bardziej, niż fakt, że jedyna miłość w moim życiu, już nigdy nie będzie przy mnie.

ten ból  psychiczne blizny i Ty. to wszystko uderzyło we mnie z ogromną siłą. i nie mówię tutaj o rozdzierającym się sercu  o oczach  które pragnęły zatopić się w jego spojrzeniu  czy potrzeby przytulenia. ja tak bardzo pragnęłam uwolnić się z sideł miłości. chciałam  żebyś zrozumiał co straciłeś  a nie napawał się widokiem  gdy upadam. chciałam  żebyś pomyślał sobie  'dlaczego to wszystko zniszczyłem?' chciałam  żebyś cierpiał  równie bardzo jak ja.

kinia10107 dodano: 27 stycznia 2013

ten ból, psychiczne blizny i Ty. to wszystko uderzyło we mnie z ogromną siłą. i nie mówię tutaj o rozdzierającym się sercu, o oczach, które pragnęły zatopić się w jego spojrzeniu, czy potrzeby przytulenia. ja tak bardzo pragnęłam uwolnić się z sideł miłości. chciałam, żebyś zrozumiał co straciłeś, a nie napawał się widokiem, gdy upadam. chciałam, żebyś pomyślał sobie, 'dlaczego to wszystko zniszczyłem?' chciałam, żebyś cierpiał, równie bardzo jak ja.

i przytul mnie i obiecaj  że będzie dobrze  i baw się moimi włosami i unoś mój podbródek  gdy odsuwam się  by cię nie całować i mów  że mnie kochasz i bądź przy mnie zawsze i nie obrażaj się na mnie i głaszcz mój policzek i nie pozwól mi płakać i rozbawiaj mnie i dzwoń o każdej porze i pisz słodkie sms'y i budź mnie gwiazdką przy dwukropku i nie zawiedź mnie  bo nie chcę cierpieć.

kinia10107 dodano: 27 stycznia 2013

i przytul mnie i obiecaj, że będzie dobrze, i baw się moimi włosami i unoś mój podbródek, gdy odsuwam się, by cię nie całować i mów, że mnie kochasz i bądź przy mnie zawsze i nie obrażaj się na mnie i głaszcz mój policzek i nie pozwól mi płakać i rozbawiaj mnie i dzwoń o każdej porze i pisz słodkie sms'y i budź mnie gwiazdką przy dwukropku i nie zawiedź mnie, bo nie chcę cierpieć.

teraz słowa dokończą  to co zaczęły czyny  przecież kurwa nie mówię  że nie jestem bez winy z ciężkim sercem nawijam  o tym że z nami koniec  a myślałem że zawsze staniesz po mojej stronie.

kinia10107 dodano: 27 stycznia 2013

teraz słowa dokończą, to co zaczęły czyny, przecież kurwa nie mówię, że nie jestem bez winy z ciężkim sercem nawijam, o tym że z nami koniec, a myślałem że zawsze staniesz po mojej stronie.

to chyba właśnie na tym polega miłość  że mimo tego iż On tak cholernie cię rani  ty nie poddajesz się i z całych sił starasz się odbudować  to co razem budowaliście przez ten cholerny rok i dwa miesiące.

kinia10107 dodano: 27 stycznia 2013

to chyba właśnie na tym polega miłość, że mimo tego iż On tak cholernie cię rani, ty nie poddajesz się i z całych sił starasz się odbudować, to co razem budowaliście przez ten cholerny rok i dwa miesiące.

tak strasznie żałuję chwili w której życie przeleciało mi przed oczami. może gdybym nie zawahała się i skoczyła byłoby lepiej? może nie musiałabym cierpieć? nie musiałabym znosić jego obojętności i braku zaangażowania? może byłabym szczęśliwsza? może patrzyłabym na niego z góry i pomagała obierać dobrą drogę? może byłabym blisko  choć naprawdę tysiące kilometrów? może mogłabym mu pomóc  by choć przez chwilę zastanowił się co stracił? może cierpiałby i bił się z myślami  że mnie już nie ma? żałuję  że głupia byłam i cofnęłam się dwa kroki do tyłu  specjalnie dla niego  na jego prośbę i błagania.

kinia10107 dodano: 27 stycznia 2013

tak strasznie żałuję chwili w której życie przeleciało mi przed oczami. może gdybym nie zawahała się i skoczyła byłoby lepiej? może nie musiałabym cierpieć? nie musiałabym znosić jego obojętności i braku zaangażowania? może byłabym szczęśliwsza? może patrzyłabym na niego z góry i pomagała obierać dobrą drogę? może byłabym blisko, choć naprawdę tysiące kilometrów? może mogłabym mu pomóc, by choć przez chwilę zastanowił się co stracił? może cierpiałby i bił się z myślami, że mnie już nie ma? żałuję, że głupia byłam i cofnęłam się dwa kroki do tyłu, specjalnie dla niego, na jego prośbę i błagania.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć