 |
|
Chyba coś jest nie tak, czy już czas się martwić?
Odpowiada mi tylko dźwięk otwieranych kapsli
|
|
 |
|
Kiedyś wstanę i wyjdę nie zamykając drzwi
Zrobię zamęt i zniknę by nie widział nikt mnie
Nic nie ruszy jeśli sam nie wygrasz ze sobą
To ze światem nie masz szans, przyznaj.
|
|
 |
|
Co z tego, że ten świat tu daje nam gwarancję,
muszę pewna być, że ja to ja, a my to my- na zawsze
|
|
 |
|
mamy własną rzeczywistość, dzisiaj ziemia wchłonie ją,
to wszystko łatwo przyszło nam, a teraz wiem, że to nie to
|
|
 |
|
nie pragnę zemsty, nie pragnę Ciebie, już nie warto .
|
|
 |
|
bo nie obchodzi Cię, że byłeś całym światem
|
|
 |
|
i wierz mi, że dziś za to, że mnie kochasz,
sprzeniewierzy Twoją miłość i rozrtwoni ją po bokach
|
|
 |
|
Tak długo znamy się, a czuję, że za krótko,
bo uczucie lubi spieprzyć gdzieś i czasem pójść na urlop
|
|
 |
|
choć uwierz, że naprawdę nigdy Cię nie zostawię,
mimo, że wiemy, że my to nie to
to czuję, że tym bardziej będzie łatwiej mi samej,
tak bardzo chciałam, żeby to był on
|
|
 |
|
Poddaję się, bo nie wiem jak
dalej biec do Ciebie, ja
czuję wciąż, że my to nie to
|
|
 |
|
mam dość tego i niech wszystko spłonie bo,
wciąż jesteśmy sobą w życiu, ale to życie to nie to
|
|
 |
|
czy naprawdę to jest szczere, na 100% czyste i prawdziwe,
bo sama już nie wiem po czym chodzę, co przyjdzie, czym żyje
|
|
|
|