 |
|
Znów igrasz z losem, bo problemy z sosem, problemy zabijasz czystą wódką i nosem.
|
|
 |
|
Będzie dobrze bracie tylko uwierz mocno w siebie, pamiętaj zawsze, Ty za mnie, Ja za Ciebie.
|
|
 |
|
Trwa życiowy sprawdzian, w którym nie pomogą ściągi, jednym ruchem zbijam z planszy wszystkie Twoje pionki.
|
|
 |
|
Ziemia to pudło, w którym żyć trudno, jeden ma wszystko, drugi ma gówno, pierwszy się śmieje, drugi traci nadzieję, nie sądź mnie kurwo, nikt z nas sędzią nie jest.
|
|
 |
|
czasem nie wiem czy sens jest pchać, gdy wszyscy ci patrzą na ręce i czasem już nie wiem kim jestem, znasz mnie? więc podejdź i postaw kolejkę, oddałam na dłonie im wszystkie uczucia i teraz tak płonę i nikt mnie nie szuka i walę po ścianach, krew płynie po dłoniach, a mieliśmy razem plany, hm.. szkoda, widzieli mnie na deskach już, sędzia - odliczam, ale jakoś nie mogłem przerwać, już nie mam ręcznika
ponoć widzieli mnie jak zjeżdżam w dół, nikt mnie nie chwytał, ale w końcu ZDMUCHNĘ ze zdjęcia kurz
|
|
 |
|
znosisz ten syf tylko na wódzie, prochach, tu zabija się to co się kocha.
|
|
 |
|
te kilka słów może uratować dziś, mów do mnie i nie pozwól mi odejść
|
|
 |
|
nie mam nic, znowu nie ma mnie
|
|
 |
|
chcieliśmy naprawić relacje, nie zawsze byliśmy zgodni, ale miałam ojca, gdy wielu swojego nie zna w ogóle, kilka słów w gniewie rzuconych pochopnie, nie ma znaczenia, nie ma Ciebie koło mnie..
|
|
 |
|
ojciec 'odszedł' na moich oczach, nie sądziłam, że tak szybko przyjdzie dzień, gdy go pochowam, o wielu sprawach już nie zamienimy słowa
|
|
 |
|
bo w tym cały ambaras, żeby dwoje chciało na raz, a tylko jedno się stara, już mnie nie jara życie w samotności, mogłabym tu zaraz zacząć szukać miłości, ale miałam dość ich i chyba skumałam, że to czego szukam już miałam
|
|
|
|