 |
|
bo najbardziej w życiu, zaraz po samotności, boję się żałowania tego czego nie zrobiłam
|
|
 |
|
czekam i czekam i czekam, ciszę wplatam we włosy i na palce nawlekam..
|
|
 |
|
idę powoli, z nadzieją, że zaczniesz mnie gonić .
|
|
 |
|
Problemem jest to , że przyzwyczajamy się . Oswajamy . Za bardzo . A wszystko kiedyś się kończy . I wtedy cierpimy ..
|
|
 |
|
nie ma we mnie nienawiści,ani żalu... jest tylko świadomość własnej bezużyteczności .
|
|
 |
|
szczęście nie jest przecież stanem wiecznym. zresztą też i nie okresowym. szczęście to po prostu taki skurcz serca, którego doznaje się czasami, kiedy człowieka przepełnia taka radość, że wprost trudno ją znieść. znika równie szybko jak się pojawia.
i nie ma go, dopóki nie nadejdzie znowu, by sprawić, że człowiek uzna życie za najwspanialszy dar.
|
|
 |
|
W tym pudełku jest prezent doskonały, coś, co najbardziej chciałbym mieć. Mogę go wymyślać w nieskończoność. Pod warunkiem, że go nie rozpakuje, bo wtedy czar pryśnie.
|
|
 |
|
„Były i dobre dni, kiedy chodziła zatopiona w snach na jawie, z uśmiechem na ustach, przyłapywała się na chichotaniu gdy szła ulicą i kiedy nagle przypomniał jej się jakiś wspólny żart..”
|
|
 |
|
chciała poczuć znowu jak to jest po prostu żyć – zamiast snuć się niczym zombi i przyglądać się jak żyją inni.”
|
|
 |
|
„ Ja po prostu nie wiem, jak mam o Nim rozmawiać. Ale to wcale nie znaczy że o nim nie pamiętam.”
|
|
 |
|
Lubię noc. Gdyby nie ciemność, nigdy nie zobaczylibyśmy gwiazd.
|
|
 |
|
Może lubię na Ciebie patrzeć i wyobrażać sobie jak smakujesz?
|
|
|
|