 |
jesteś moim jointen rozpalasz mnie ponownie .
|
|
 |
nigdy nie zapomne tego dnia, tego widoku, tego szczęścia. Widząc Jego uśmiech, nie zależnie od humoru mam ochote przytulić Go bardzo mocno, mówiąc jak bardzo go kocham. Nie bez powodu nazywam Go moim serduszkiem, jest dla mnie najważniejszą małą istotką. Dla niego zrobie wszystko, to on w przyszłości będzie łamał serca dziewczyn, to on będzie chodził w dresach to on będzie zawsze miał we mnie oparcie. Zmienia się każdego dnia, każdego dnia jest bardziej zadziwiający. I te jego niebieskie oczy podobno patrząc w oczy dziecka można ujrzeć Boga. A ja patrząc na tego maluszka znowu płacze, nie wierząc że powstał z niczego a teraz jest naszym małym szczęściem.
|
|
 |
wiesz jak ja to czuje ? nie chcesz być ze mną, bawisz się moimi uczuciami żeby znów mnie rozkochać i odejść. U Ciebie nie ma definicji miłości, miłością jest dla ciebie sex blanty, znowu sex. Wiem nie jestem jak inne dziewczyny. Uwielbiam chodzić w za dużych dresach, spinać włosy w kok i słuchać rapu. Lubie palić, czasem pić, coś zajarać. Nie lubie kłamać, jestem pyskata, mówie wszystko co mi siedzi na sercu, mam dużo wrogów, jestem kurwa wulgarna, za rodzine oddam wszystko, dla przyjaciół moge wskoczyć w kazdej gówno, czasem ranie innych. Ale potrafie kochać. potrafie tak po prostu przytulić się i powiedzieć jak bardzo mi zalezy, jaki jesteś dla mnie ważny. Jestem w stanie zrobić dla Ciebie wiele, a nawet poświecić wiele rzeczy, ale nie chce takiej miłości, która nie jest odwzajemniona. Bo dla mnie liczy się coś więcej niż dupcenie, ale ty i tak tego nie zrozumiesz. Przepraszam że jestem sobą, możesz nazwać mnie zimną suką, ale tutaj jest szacunek za szacunek.
|
|
 |
Pije wódki łyk i przez chwilę, zanim usnę myślę "z kimś już mógłbym być".
I chwile później wpadasz na mnie w przedpokoju.
Twoje oczy trochę smutne, chyba patrzą prosto w moje i nic nie mówisz znów.
Ja milczę też, ale oboje mówimy "chyba chcę, lecz wybacz, wiesz, trochę się boję".
I chyba sięgnę zanim wyjdziesz, rzucasz mi "dobranoc".
I widzę w Twojej twarzy, ktoś Cię wcześniej mocno zranił.
I tak zanim się poznamy domyślamy się, co to drugie ma na myśli przez ten pierwszy miesiąc.
I z tych niedopowiedzianych spojrzeń, gestów i słów rodzi się zainteresowanie, by czas zepsuć to mógł.
|
|
 |
więzienie, które trwa i trwa, powiedz mi proszę, kiedy ono skończy się ?
|
|
 |
niby wszyscy razem, a każdy osobno, gubi swoją wolność skazany na samotność..
|
|
 |
Wtedy zaczynasz rozumieć, że nic nie dzieje się dwa razy, już nigdy nie poczujesz się tak samo.
|
|
 |
Papieros to śmierdzące ziele, z ogniem po jednej i głupcem po drugiej stronie.
|
|
 |
gdy nie będziesz czuła do mnie tego już tak mocno, gdy pomyślisz, że chcesz iść gdzieś, nie chcesz zostać, jeśli mimo wątpliwości to nie będzie proste, nie będzie intuicyjne, coś innego będzie dobre. jeśli będę musiał się odwrócić i to co czuje zniszczyć, nie móc o tym mówić, jeśli będę musiał poczuć tak, musisz zrozumieć to będzie koniec nas, koniec, dziś tak to czuję. / pezet
|
|
 |
Wampiry budzą się nocą w nas i przybierają ludzką twarz.
I dobrze wiesz, że gorzej jest jak chcą w nas zostać dłuższy czas.
Czasem coś kusi nas wciąż i musisz to wziąć, choć miałeś rzucić to w kąt.
Ale lubisz lubisz to coś coś.
|
|
 |
jara mnie każdy hejt, cipy wylewają smutki,i kiedy na was patrze wiem, że los bywa okrutny.
|
|
 |
boję się, że mam niezdiagnozowaną chorobę psychiczną.
|
|
|
|