 |
|
każdy dzień z ukochaną osobą, powinien być niespodzianką, taką w której od pierwszych minut spotkania dowiadujesz się milion nowych rzeczy, a kończysz kochając mocniej niż dzień wcześniej - o ile to w ogóle możliwe
|
|
 |
|
nic tak bardzo mnie nie niszczy, jak obojętność bliskich mi ludzi. każdy myśli, że ze mną wszystko jest w porządku, a tak naprawdę każdy spieprza ode mnie, jak najdalej tylko się da. ludzie nazywają się moimi przyjaciółmi najczęściej, gdy czegoś ode mnie chcą. ja oddawałam im całe swoje życie, poświęcałam wolną chwilę, a co w zamian dostałam? nieobecność, pustkę z ich strony. tak, właśnie teraz ich nie ma, gdy najbardziej ich potrzebuję. zajmują się sobą, własnym życiem. nie interesują się tym co u mnie słychać, czy wszystko, aby na pewno jest w porządku. nie przejmują się tym, czy żyję, czy wręcz przeciwnie. nie obchodzi już ich nic poza tym, aby mieć ode mnie spokój... szkoda. aczkolwiek to cholernie mnie boli, bo ja powierzyłam im siebie, poświęciłam tak wiele ryzykując przy tym wiele rzeczy, a co w zamian zyskuję? tylko wyłącznie nauczkę na przyszłość, że nie powinnam nikomu więcej pomagać. lecz moje serce jest tak głupie, że nie potrafi sprawić, abym stała bezczynnie...
|
|
 |
|
wdarłam się w jego pełne blasku oczy i ujrzałam piękno, które otoczyło mnie ze wszystkich stron. zaznałam uczucia jakiego me serce przeżyć nie było jeszcze w stanie. ujrzałam promyki słońca, które znowu zaświeciły w mym zmęczonym od miłości sercu !
|
|
 |
|
Widziałem krople łez na jej ustach. Na ustach tej, którą kocham. Była delikatna jak zawsze i zarazem tak chłodna, jak ktoś całkiem daleki. W jej oczach pustka, przerażająca pustka choć źrenice pozornie próbowały się uśmiechać. Czułem jej zimny oddech na swoim karku, czułem ten ból, czułem jak na ramieniu koszulka przesiąka jej łzami, nie zrobiłem nic. Opuszkami palców na wargach uciszałem jej krzyk. Tłumiła w sobie wiele, coraz więcej. Tłumiła marzenia i chęć ich spełnienia. Nóż przy krtani, ucisk w płucach, brak oddechu, dławiła się krwią, lecz nie powiedziała nic. Chciała tak. Chciała umrzeć ze świadomością życia. Chciała. / Endoftime.
|
|
 |
|
Wciąż ból nad nami krąży, zbierając dobre żniwo.
Ilu już z nas odeszło, bo życie się znudziło..
Pamiętaj, że nie warto, chodź los daje nam w dupę.
Wolę kroczyć samotnie, niż iść do piachu skrótem..
|
|
 |
|
Nie jestem sobą, masz rację nigdy nie będę,
bo ten dziwny świat, mi nie pozwala, lecz wreszcie,
uwolnię całą przestrzeń, po czym opuszczę ten syf,
pobiegnę przed siebie, potowarzyszą mi wersy.. / Malina
|
|
 |
|
Boimy się kochać. Boimy się momentu, gdy zacznie nam zależeć, gdy jedno słowo, jeden moment, jeden gest będzie mógł nas zniszczyć.
|
|
 |
|
Jestem dość skomplikowana, często nie rozumiem siebie,
robię źle i potem tego żałuje, czasami kłamię, krzywdzę
ludzi których kocham, idealnym jesteś przykładem, wywołuje
łzy i nigdy ich nie ocieram, wątpie
- wiem ale myśle że każdy załuguje na miłość / i.need.you
|
|
 |
|
nie jesteś już tym człowiekiem, którego znałam, więc za kim niby miałabym tęsknić?
|
|
 |
|
Ile razy i imię wiary pada strzał,
tyle razy ktoś zaszlocha w imię wielkiej miłości
bo świat nas nauczył paru napisanych prawd,
sprawiedliwość do drugie imię niesprawiedliwości.
|
|
|
|