 |
nie potrzebuję nikogo, spełniam swoje marzenia i dochodzę do wyznaczonego przeze mnie celu. gdy upadnę jestem pewna, że się podniosę - nic ani nikt nie jest w stanie mnie zniszczyć. chcę i będę żyła po swojemu i nikt nie będzie wpierdalał się do mojego życia kłamiąc w żywe oczy, że ma czyste intencje. przestałam ufać i zaczęłam radzić sobie sama. jest mi wspaniale naprawdę mi się to podoba, a na liście zranionych przeze mnie osób ciągle dochodzą nowe nazwiska, upss chyba trochę przesadzam? nie po prostu zabrałam wam broń i teraz to ja zaczęłam strzelać, przykro mi - ale od teraz to ja jestem na pozycji wygranych, a wy spadajcie w otchłań nędznego życia. cye. /stawiamnachillot
|
|
 |
zapomnieć o przeszłości, zająć się tylko teraźniejszą i czasem pomarzyć i zaplanować swoją przyszłość. za każdym razem robiąc krok to przodu głupie wspomnienia, dobroć mojego serca i naiwność cofa mnie o kilka kroków. ta krótka chwila będąca ku przodzie moich zmartwień nie zadowoli mnie. wiem, że nie uda mi się przebrnąć przez to będąc w tym mieście, a nawet kraju. nie pasuję do tego świata. wiem, że muszę znaleźć swoją prawdziwość, która niestety nie jest dana tutaj. mam limit, mam tylko, a może aż dwa lata by się pożegnać ze swoim dawnym życiem, wyjechać i zacząć tak jakby nową egzystencję. zacząć moją nową perfekcyjną rzeczywistość. /stawiamnachillout
|
|
 |
|
Zatęsknij i dojdź do wniosku, ze beze mnie już nie dajesz rady.
|
|
 |
|
Od dnia, w którym Cię poznałam nie trafił się jeszcze taki dzień w, którym bym o Tobie nie myślała.
|
|
 |
|
wolę posłuchać psychodelicznego słonia, niż szukać nowego koloru różu
|
|
 |
Tak,tak . Wiem . Jestem wredna ale takiej drugiej nie znajdziesz .
|
|
 |
Oto miejski beton, dumnie powiewa herb
a pierwszy wers zwali cie z nóg jak prawy sierp
gram fair mimo że życie jest niesprawiedliwe
strzeż się noży w plecach i dwulicowych dziwek
|
|
 |
Wkładam szerokie spodnie i bluzę z kapturem,
Niech mówią co chcą mam ich głęboko w dupie!
|
|
 |
tak nadzwyczajnie normalnie.
|
|
 |
nikt nie może ogarnąć co się dzieje w moim sercu czy tam w mojej duszy . jak można ogarniać osobę , która jednego dnia płacze i jest bliska załamania nerwowego , nie ma na nic ochoty i chodzi w starym dresie , jak drugiego dnia wygląda całkiem normalnie i śmieje się z byle powodu ? nie da się , nie można . ja sama siebie nie rozumiem , więc chyba nie powinnam mieć do nikogo pretensji . nawet do przyjaciół . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
Raniła, niechcący, niechętnie, nieświadomie.
Bawiła się i zabijała ich serca, przez nienawiść
|
|
 |
|
nie interesują mnie chłopcy, kocham jedynie matematykę.
|
|
|
|