 |
|
ale karma wraca, i żeby Cię ktoś tak zranił jak Ty mnie. ~`pf
|
|
 |
|
toksyczne staje się Twoje oddalanie się ode mnie, milczenie, brak obecności, brak słów, brak gestów, telefonów i smsów. toksyczne jest uczucie, które ogarnia mnie w miejscach, gdzie byliśmy razem, gdzie pierwszy raz mnie pocałowałeś a gdzie złapałeś za rękę. wiesz, że teraz nie można kłaść głowy na moim ramieniu? bo to tylko miejsce Twojej głowy, która już chyba na nie nie wróci. nie wolno mi spać, bo po zamknięciu oczu widzę znów Twoje miodowe oczy i słyszę lekko zachrypnięty głos, mówiący 'no szybciej kotek', mi nawet nie wolno słuchać muzyki, bo cała moja play lista składa się z tego co słuchałam w ostatnich miesiącach - a Ty w nich byłeś, i nagle Cię nie ma. nie tuszuję już rzęs a zakładam okulary przeciwsłoneczne, żeby nikt nie widział moich ciągle zaszklonych oczu. toksyczna ta moja rozpacz za Tobą, to już koniec, prawda? ~`pf
|
|
 |
|
to już nawet nie jest tęsknota za Tobą, to jest zdychanie w katuszach ~`pf
|
|
 |
|
"po pewnym czasie: kilku tygodniach czy miesiącach, a czasem dopiero po latach, przyjdzie stabilizacja, radość, a poprzednia miłość nie będzie już miała żadnego znaczenia. człowiek jest w stanie poradzić sobie z każdymi emocjami, nawet tymi najbardziej negatywnymi"
|
|
 |
|
na początku będzie bolało. ale ten ból jest potrzebny, nie można się go całkowicie wyzbyć :) !!!!!!!!!!!
|
|
 |
|
na tysiąc bydląt - ja i my, a mógłbym przysiąc, dziś to Ty i Ty, jedna na milion
|
|
 |
|
stając przed lustrem czasem zastanawiam się, co jest oszustwem, a co nie
|
|
 |
|
kiedy nie widzę wyjścia, kiedy nie mogę oddychać, kiedy siada mi psycha, kiedy nie mogę zasypiać, mam tylko trzy wyspy kiedy już nie daję rady
|
|
 |
|
!!! Ty płaczesz cały czas w domu po nocach i rozkminiasz to gdzie on jest, gdzie?
|
|
 |
|
błagam Cie daj mi żyć, ja chcę już iść, po co się niszczyć nawzajem, jak mamy męczyć się przez całe życie, to lepiej się chwilę pomęczyć rozstaniem, prawda kochanie?
|
|
 |
|
w jednym bejbi, mogę Cię zapewnić i to weź za pewnik, że to nie z Twojej winy
|
|
 |
|
ta to ma w bani wielką miłość,
|
|
|
|