 |
|
siedzę na łóżku, dlawie się łzami, tak trudno mi złapać powietrze, ledwo widzę co pisze. wbijam paznokcie i przejezdzam z całej siły po ręce, mam ochotę wyrwać wszystkie żyły. ciągnę się za włosy chce krzyczeć chce krzyczeć z całych sił jak bardzo nienawidzę siebie jak bardzo nienawidzę tego świata i jak bardzo Go kocham. straciłam wszystko, w tej chwili chce śmierci, kurwa nie mam nic ! słyszysz mnie ty jebana kurwo u góry !? nie mam nic, zabij mnie, odbierz mi życie szmato. nie mam już po co żyć / podobnodziwka
|
|
 |
|
Podziwiam moją przyjaciółkę za to, że potrafi po raz 1128348466478 wysłuchiwać mojego ciągłego pierdolenia o nim, jak bardzo tęsknię, i dlaczego on mnie tak potraktował. Jestem jej wdzięczna za to, że nie powiedziała mi jeszcze, żebym przestała jej ciągle o tym pieprzyć, bo to nudne. Podziwiam ją za to, że mimo tego, iż jestem straszną męczybułą, ona zawsze znajdzie dla mnie czas, żeby mnie wysłuchać i pocieszyć. Strasznie ją kocham, i chyba nigdy nie będę w stanie odpłacić się jej za wszystko, co dla mnie zrobiła.
|
|
 |
|
Ja kocham każdy moment, bo jest niepowtarzalny. I choć daje nam w dupe, to przeżycia jest warty.
|
|
 |
|
Rób tak żebyś nie musiał przepraszać. Ok?
|
|
 |
|
Życzę Ci byś zawsze miał komu mówić dobranoc.
|
|
 |
|
Żadnego grzechu nie żałuję, grzech to moje życie. — Bonson
|
|
 |
|
Sam nie wiem kim jestem w twoich oczach, może wcale mnie w nich nie ma i spokojnie śnisz po nocach, ja znów, dziś nie zasnę. — ZdunO
|
|
 |
|
Przykre. Patrzę na dziewczynę, której właśnie pęka serce, na dodatek patrzę w lustro.
|
|
 |
|
Wyjdę za Ciebie, obiecuję. / jachcenajamaice
|
|
 |
|
potrójne, podwójne, poczwórne spierdalaj - to złudne, nietrudne i wtórne, więc nara.
|
|
|
|