 |
|
Szłaś ulicą, łzy kapały ci z policzków. Kochał Cię i co? Dzisiaj kazał Ci iść w pizdu. Nie masz już nic tu, idź już, mówił. Bardziej chciał twoich cycków niż uczuć, pogubił się. — Piekielny
|
|
 |
|
I jak to jest, że mózg podpowiada by być silnym i zapomnieć, a serce wciąż krwawi i wypełnia oczy łzami? Jak to jest do cholery, że tak ciężko zacząć od nowa, że tak cholernie cieżko zapomnieć. To trudne, to boli, to wykończa. Zdycham, a moje serce, powoli przestaje bić. / podobnodziwka
|
|
 |
|
Czas zapomnieć. Obrócić się na pięcie od przeszłości i po prostu zapomnieć. Zacząć życie od nowa, samemu, tak po prostu. Dobrze wiem, że nie mam wyjścia. Kolejna łza spływa po moim policzku, boli. On już wybrał, czas zapomnieć. Mimo wszystko chcę by był szczęśliwy, by na Jego twarzy gościł uśmiech, by się śmiał najgłośniej jak potrafi. Gdybym mogła poprosiłaby go tylko o jedno, by nie robił tego, z czym tak bardzo starałam się walczyć. Wiem, że nie mogę, wiem, że nie powinnam. Mnie już nie ma w Jego życiu, zniknęłam tak szybko jak przebita igłą mydlana bańka. Psryk, i nie ma. To takie proste.. prawda? / podobnodziwka
|
|
 |
|
Podamy sobie dłonie i co? Pójdziemy w dwie strony i chuj.— Piekielny
|
|
 |
|
Kontakt bez kitu ot tak się urwał i obcy dla siebie jesteśmy tak nagle. Życie rzuciło nas po kątach. — Piekielny
|
|
 |
|
Oddycham, choć nie żyję. — Gondo
|
|
  |
|
Dokądkolwiek idziesz, idź całym sercem.
|
|
 |
|
"Najwyższy czas już chyba się pożegnać
I zostawić to wszystko za sobą
Lecz pamiętaj jednak, że ja pamiętam
Że to przeze mnie nie ma Cię obok mnie"
|
|
 |
|
"A twoje oczy to już nie moje okno na świat
Gdyby nie to, zniknąłby mi wreszcie z oczu płacz
A z ust "Kurwa mać, kurwa mać, i kurwa mać!"
|
|
 |
|
"I kiedyś to zrobię, więc przygotuj się na dłonie we krwi"
|
|
 |
|
"Wiem, to jest nietaktem tak mówić
I uśmiercać to co kochałeś najbardziej
I gubisz się już sam w tym lub sama
Gdyby nie to, że nasze plany utonęły w planach"
|
|
|
|