 |
Chodź wciąż mijają lata,
wciąż umiem dziękować, wkurwiać, przepraszać.
|
|
 |
Są chwile, gdy samotnie spadam w dół to są dni, kiedy nie mam sił, świat pęka w pół...
|
|
 |
Zbyt wiele złego, nie chce być twym kolegą proszę cię, kurwa, błagam, nie rób mi tego...
|
|
 |
Kiedy jesteśmy mali, czekamy, aż będziemy więksi. Kiedy kończymy szkołę, czekamy, aż pójdziemy na studia. Kiedy kończymy studia, czekamy, aż pójdziemy do pracy. Kiedy idziemy do pracy, czekamy, aż pójdziemy na emeryturę. Kiedy idziemy na emeryturę, powoli czekamy na śmierć. W międzyczasie czekamy na wakacje, urodziny, seks, miłość albo odwrotnie, czekamy, aż dzieci pójdą do przedszkola, później szkoły, a później w cholerę zabiorą się z domu. Czekamy cały czas, aż w końcu zacznie się nasze pierdolone, PRAWDZIWE życie, przy czym oczywiście nie mamy pojęcia, na czym ta prawdziwość ma polegać.
|
|
 |
Biegnę donikąd coś mówi stój, otwarta rana- ja znów sypie sól...
|
|
 |
Po jakimś czasie tylko ból jest dla nas inspiracją, tą naszą prawdą...
|
|
 |
Może jutro zniknę, lecz w tej sekundzie oddycham...
|
|
 |
Nie gadaj o mnie, to za wielkie słowa na twoje usta...
|
|
 |
Świat wyciera o Ciebie brudne ręce czujesz , zbliża się najgorsze chociaż liczysz na najlepsze..
|
|
 |
Zostało tylko echo, ciebie już tu nie ma, nie zmienimy już nic.. Stoję i zaciskam swe pięści do krwi. W sercu mam ogień, ogień żłobi mi łzy. Zostało tylko echo, tylko powiedz mi.. dlaczego?
|
|
 |
Świat z trzepaka był tak prosty i piękny. Chcesz wejść w świat dorosłych? Nie, dzięki...
|
|
 |
Ten na zewnątrz śnieg, jest tak samo zimny, jak ten we mnie...
|
|
|
|