 |
|
Mówisz , że to jebany margines społeczny - bo ćpają , piją , rozwalają przystanki , napierdalają się na środku drogi , wyrywają ławki , malują po murach , chodzą w kapturach na głowach i odpierdala im szajba ? . Chuj mnie to boli - ja kocham tych zdemoralizowanych ludzi , zabiłabym za te mordy ! ♥
|
|
 |
|
inaczej mnie ochrzcili . a do ciebie krótko zwięźle wypierdalaj . / sl
|
|
 |
|
Bo nie mam już siły tłumaczyć sobie, że to tylko głupie zauroczenie ;x
|
|
 |
|
Wiesz, może i mam wszystko czego zapragnę, mam co parę tygodni nowe nike, ciuchy i wszystko, ale to tak naprawdę nic. Przecież nie mam dobrych relacji z rodzicami, częste kłótnię, awantury. Czasami chciałabym nie mieć tych wszystkich rzeczy i po prostu mieć dobre relacje z rodzicami, mieć do nich zaufanie, porozmawiać o wszystim, o tym co tak naprawdę czuję, a nie ;< .
|
|
 |
|
Jesteś głupi. I to w tobie lubię najbardziej.
|
|
 |
|
Szkoda , że życie nie jest tak jak konto na Facebooku czy na nk. Jeśli coś nie wyjedzie , usuwasz się dajesz opcję 'cofnij' . Tak to masz przesrane jeśli popełnisz najdrobniejszy błąd od razu wszystko Ci się wali , a jeśli masz gorszy dzień mógłbyś dać opcję 'wyloguj', a później wrócić kiedy Ci się tylko zachce. / hardcorowa_impra_z_rysiem.
|
|
 |
|
wakacje z rodzicami nad morzem. dochodziłam do siebie po naszym rozstaniu. nie zakolegowałam się tam z nikim, z rodzicami jedynie zjadałam posiłki. kiedy chcieli gdzieś wyjść, wymigiwałam bólem głowy,brakiem ochoty. zostawiali mnie samą w domku i wychodzili . puszczałam kilka piosenek i kładłam się na łóżku. tęskniłam za tobą. raz zadzwoniła przyjaciółka. stałam w małej kuchni.- najpierw usiądź.- po głosie rozpoznałam, że chodzi o ciebie. - słyszałam jego rozmowę z tamtym, jak jeździli na deskach. nie waż się do niego odzywać!obiecaj ,że o nim zapomnisz. - możesz mi do cholery powiedzieć o co chodzi?.- z nerwów usiadłam na taborecie.- śmiał się perfidnie, że w końcu dałaś mu spokój. słyszałam na własne uszy, jak mówił, że w ogóle mu na tobie nie zależy. słyszysz? jesteś tam?.-nie wiedziałam co się dzieje, telefon wypadł z rąk. jak mógł tak powiedzieć po tym wszystkim co nas łączyło. z łzami na policzkach zaczęłam się śmiać. jak mogłam być tak naiwna i zakochać się w takim skurwysynie.
|
|
 |
|
W klasie cisza...
Sprawdzam obecność.
1. Humor? Nieobecny.
2. Radość? Nie ma, była kiedyś tam.
3. Smutek? Jestem!
4. Miłość? Jak zwykle śpi...
5. Przyjaźń? Jestem, jestem..
6. Nadzieja? Obecna, ale bardzo chora.
7. Wiara? Jestem..
8. Uśmiech? Ojj...nie chodzi już od kilku miesięcy.
9. Życie? Już głupie, ale jestem.
10. Szczęście? Było tylko raz, więcej się nie pojawiło...
|
|
 |
|
erotycznie, demokratycznie, chemicznie .. na każdy sposób cię kocham .
|
|
 |
|
to tak jakbyś wyączyła mi telewizor w najlepszym momencie filmu. rozumiesz ? On odszedł wtedy, gdy było już tak zajebiście. / veriolla
|
|
 |
|
mówił 'zależy mi'. szkoda, że nie dodał 'na zrobieniu Cię w chuja'
|
|
|
|