 |
|
Gdy odchodzę od niego obrażona - idzie za mną. Gdy patrzę na jego usta - całuje mnie. Gdy go popycham i biję - chwyta mnie i nie puszcza. Gdy zaczynam do niego przeklinać - całuje mnie i mówi, że kocha. Gdy jestem cicha - pyta co się stało. Gdy go ignoruję - poświęca mi swoją uwagę. Gdy go odpycham - przyciąga mnie do siebie. Gdy mnie widzi w najgorszym stanie - mówi, że jestem piękna. Gdy zaczynam płakać - przytula mnie i nie odzywa się słowem. Gdy widzi jak idę - podkrada się za mną i przytula. Gdy się boję - ochrania mnie. Gdy kładę głowę na jego ramieniu - nachyla się i mnie całuje. Gdy kradnę jego ulubioną bluzę - pozwala mi ją zatrzymać i spać z nią w nocy. Gdy mu dokuczam - on też mi dokucza i sprawia, że się śmieję. Gdy nie odzywam się przez długi czas - zapewnia mnie, że wszystko jest dobrze. Gdy patrzę na niego z wątpliwością - uzasadnia. Gdy łapię go za rękę - łapie moją.
|
|
 |
|
nawet jak ogłuchnę, będę słuchać muzyki...
|
|
 |
|
morał tej bajki jest krótki i dobrze znany. faceci to chuje a i tak ich kochamy.
|
|
 |
|
Chwytam Cię za rękę i trzymam jak szczęście, jesteś moim życiem i wszystkim tym, co piękne.!;*
|
|
 |
|
Nie, wcale nie chcę,żeby TERAZ trwało wieczność, chcę, żeby to teraz minęło jak najszybciej się da, żeby nastało jutro, albo najlepiej wczoraj. Ale to wczoraj z przed kilku lat i żeby trwało zawsze, żebym ZAWSZE miała swoich przyjaciół z tamtego okresy przy sobie... Żebym miała przy sobie wszystko to co kochałam na zawsze...
|
|
 |
|
Proszę nie pytaj co u mnie...
Wolałabym już dziś nie przeklinać.
|
|
 |
|
' Trzeba być cierpliwym, a wszystko się zmieni na lepsze' Cierpienia młodego Wertera.
|
|
 |
|
Bywa też tak że nie chce się odejść, ale nie można zostać... ;(
|
|
 |
|
' Mam wrażenie, że miłość ode mnie ucieka, jakby nie czuła się mile widziana. A jednak jeśli przestanę myśleć o miłości, będę niczym' P. C ' Jedenaście minut'
|
|
 |
|
Chciałabym byś mnie po prostu kochał, by było jak dawniej. Chyba nie jestem wariatką> Nie chcę za dużo, prawda?
|
|
 |
|
Z Twoich brązowych oczu zawsze bił taki blask. Taki, który mnie onieśmielał i przyprawiał o zawrotu głowy...
|
|
|
|